Informacje z NIK

Oddziały Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie dbają o ustalanie terminów prac i robót na drogach krajowych w taki sposób, by naprawy nie utrudniały podróżowania i nie były przeprowadzane w porach największego natężenia ruchu. W dodatku internetowy informator Dyrekcji o utrudnieniach zawiera nieaktualne i nierzetelne informacje i kierowcy zamiast skorzystać z objazdów, stoją w korkach. NIK zwraca także uwagę na łamanie zasad polityki antykorupcyjnej przez pracowników łódzkiego Oddziału Generalnej Dyrekcji.

 

W łódzkim Oddziale odnotowano także przypadki oczywistego konfliktu interesów. Np. w rozstrzyganiu przetargów na dyżury przy zimowym utrzymaniu dróg brały udział osoby, które powinny zostać wyłączone z takich postępowań, ze względu na uzasadnione wątpliwości co do ich bezstronności, ponieważ ich małżonkowie byli zatrudnieni u wykonawcy, który wygrał przetarg. Co więcej, osoby te złożyły wcześniej oświadczenia o braku przesłanek do wyłączenia ich z postępowania.

 

Ponadto pracownicy łódzkiego Oddziału Generalnej Dyrekcji wykonywali zlecenia dla firm, które wygrywały przetargi ogłaszane przez Oddział. Prace zlecane były zgodnie z prawem i wykonywane „po godzinach”, jednak także tu dochodziło do nieprawidłowości. Podczas pełnienia zleconych, stacjonarnych dyżurów przy zimowym utrzymaniu dróg dla podmiotów zewnętrznych, pracownicy wykonywali jednocześnie inne prace – na rzecz Oddziału i przypisane im przez przełożonych z Oddziału. Przykładowo drogowcy zamiast sprawdzać – w ramach zlecenia – aktualne  prognozy pogody i monitorować z dyżurek sytuację na drogach, robili objazdy lub przeprowadzali interwencje na drogach dla „podstawowego pracodawcy”. W dodatku wykorzystywali do tego służbowe samochody. Oznacza to, że zlecone wykonawcom usługi faktycznie nie zostały wykonane, choć oddział za nie zapłacił.

Przedsiębiorca z kolei opłacił w rzeczywistości nie czynności, które zlecił, ale codzienne obowiązki pracowników Oddziału (m.in. paliwo i wykorzystanie samochodów). W sumie koszty związane z używaniem samochodów służbowych oraz wydatki na niewykonane umowy wyniosły w 2014 r. ponad 17 tys. zł. 

Sami pracownicy wskazują, że podobne praktyki stosowane były w łódzkim  oddziale od co najmniej 2007 r., a dyrekcja o tym wiedziała.

Zdarzało się również, że pracownicy pełniący dyżury przy zimowym utrzymaniu dróg zatwierdzali protokoły odbioru za te usługi oraz jednocześnie sprawdzali faktury za ich realizację. Tym samym naruszyli zasady polityki antykorupcyjnej obowiązujące w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Nieprawidłowości w innych oddziałach Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad:

  • nierzetelnie weryfikowano oferty wykonawców na zimowe utrzymanie dróg;
  • występowały opóźnienia w przygotowaniach do sezonu zimowego, drogowcy nie zapewnili odpowiednich zapasów np. soli, piasku do zimowego utrzymania dróg;
  • obowiązkowe objazdy i kontrole dróg krajowych przeprowadzano niezgodnie z przyjętymi zasadami, nierzetelne dokumentowano te czynności lub wręcz wpisywano do rejestrów przypadki niewłaściwego utrzymania dróg dopiero po wskazaniu ich przez kontrolerów Najwyższej Izby Kontroli;
  • drogowcy z Krakowa zapłacili blisko 600 tys. zł za zlecenie, przed terminem jego faktycznego wykonania.

 

Szczególny niepokój NIK budzi sytuacja w łódzkim oddziale GDDKiA. Skala nieprawidłowości w łódzkim Oddziale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad świadczy o niewystarczającym nadzorze i kompetencjach kierownictwa Oddziału. Opierając się na ustaleniach kontroli Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła niezasadność zajmowania stanowiska przez Dyrektora Oddziału w Łodzi i wystąpiła w tej sprawie do Dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

 

Źródło i pełny tekst : >> NAJWYŻSZA IZBA KONTROLI<<

 

0 1025
Raporty NIK

Bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni nie jest w Polsce właściwie chronione. Nie podjęto dotąd spójnych i systemowych działań w zakresie monitorowania i przeciwdziałania zagrożeniom występującym w cyberprzestrzeni. Aktywność państwa paraliżował przede wszystkim brak jednego ośrodka decyzyjnego, koordynującego działania innych instytucji publicznych oraz bierne oczekiwanie na rozwiązania, które w tym obszarze ma zaproponować Unia Europejska.

Wyciąg z raportu NIK :

NIK ustaliła, że w ramach analizy zagrożeń związanych z cyberprzestrzenią nie zostały również wykorzystane wyniki zleconego audytu wewnętrznego, dotyczącego bezpieczeństwa teleinformatycznego, przeprowadzonego na polecenie Prezesa Rady Ministrów, w okresie wrzesień – październik 2013 r., w 314 jednostkach administracji państwowej.

Założenia merytoryczne i organizacyjne ww. audytu zostały wypracowane m.in. przez „Zespół zadaniowy do spraw ochrony portali rządowych”, przy udziale pracowników Gabinetu Politycznego Ministra Administracji
i Cyfryzacji. Dokumentacja źródłowa z audytu została zgromadzona w Ministerstwie Finansów, a następnie w listopadzie 2013 r., przekazana Ministrowi Administracji i Cyfryzacji, który odpowiadał za sporządzenie zbiorczego sprawozdania audytowego. Stwierdzono natomiast, że wg stanu na dzień zakończenia kontroli, nie zostało sporządzone i przekazane podmiotom realizującym zadania związane z ochroną cyberprzestrzeni RP, w tym w szczególności Prezesowi Rady Ministrów, zbiorcze sprawozdanie, obejmujące m.in. wnioski i rekomendacje z realizacji ww. audytu zleconego. W MA iC opracowano tylko – w oparciu o elektroniczne dane zagregowane przez Ministerstwo Finansów – wstępne, sumaryczne zestawienie, wybranych odpowiedzi z poszczególnych ankiet audytowych. Nie przeprowadzono przy tym żadnej analizy obszernej dokumentacji źródłowej z audytu wewnętrznego – obejmującej 19 kartonów: ankiet, arkuszy z wyjaśnieniami oraz opinii, wniosków i rekomendacji przygotowanych przez audytorów z poszczególnych jednostek, a także elektroniczne bazy danych zawierające np. informacje dotyczące systemów teleinformatycznych wykorzystywanych przez podmioty państwowe.

To przygotowane pobieżnie, wstępne zestawienie danych z audytu zostało przedstawione podczas pierwszego posiedzenia „Zespołu zadaniowego do spraw bezpieczeństwa cyberprzestrzeni Rzeczypospolitej Polskiej”.

NIK oceniła jako nierzetelne, brak kompleksowego wykorzystania przez Ministra Administracji i Cyfryzacji wyników ww. audytu. W związku z upływem ponad roku od badań audytowych, dopuszczono do dezaktualizacji uzyskanych w ich wyniku informacji i ograniczono możliwość ich realnego wykorzystania w ramach planowania i realizacji działań związanych z ochroną cyberprzestrzeni RP.

Powyższe świadczy także o rażąco niegospodarnym zarządzaniu zasobami, ponieważ w praktyce zmarnowano wyniki skomplikowanej i długotrwałej pracy kilkuset osób – audytorów wewnętrznych oraz pracowników MF i MAiC zaangażowanych w zorganizowanie i przeprowadzenie audytu zleconego.

W opinii NIK, brak wykorzystania wyników audytu dotyczącego bezpieczeństwa teleinformatycznego, wskazuje również na niewystarczające zaangażowanie w realizację zadań związanych z ochroną cyberprzestrzeni najwyższego kierownictwa administracji rządowej. Ustalono bowiem, że Prezes Rady Ministrów, który był inicjatorem tego audytu, pomimo nieotrzymania jego wyników, nie podjął żadnych działań w celu wyegzekwowania od Ministra Administracji i Cyfryzacji sporządzenia i przekazania zbiorczego sprawozdania audytowego.

Na zadane w tej sprawie Prezesowi Rady Ministrów pytanie odpowiedział Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, który wyjaśnił, iż nie podjęto działań w tym zakresie, ponieważ to Minister Administracji i Cyfryzacji odpowiada za realizację zadań związanych z ochroną cyberprzestrzeni. Wskazał również, że koordynacja audytu wewnętrznego należy do Ministra Finansów.

Tutaj możesz pobrać >>Raport – NIK o bezpieczeństwie w cyberprzestrzeni<<

Tutaj możesz zapoznać się z całym artykułem : >>NIK<<

 

0 812
Raporty NIK

W ramach współpracy międzynarodowej NIK pomogła w zeszłym roku w usprawnieniu systemu kontroli finansowej w NATO. Przeprowadzony w tym celu przegląd partnerski był przedsięwzięciem bez precedensu.
O pionierskiej misji kontrolerów opowiada szef polskiego zespołu Wiesław Kurzyca.

To pierwszy przypadek, kiedy audytor Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego zwrócił się z prośbą do zewnętrznej instytucji o sprawdzenie poziomu swojej pracy. Na wniosek IBAN-u (ang. International Board of Auditors for NATO) specjalny zespół złożony z polskich i hiszpańskich kontrolerów oceniał od września do grudnia jakość nadzoru nad finansami sojuszu. Zadanie nie było proste, bo czas, jaki mieli do dyspozycji oceniający, był mocno ograniczony

 

0 927
Raporty NIK

Zarząd Międzynarodowej Organizacji Najwyższych Organów Kontroli wybrał swojego reprezentanta w Radzie Standardów Audytu Wewnętrznego przy Instytucie Audytorów Wewnętrznych. Został nim Jacek Jezierski, Prezes Najwyższej Izby Kontroli.

27 października w Wiedniu zebrał się Zarząd Międzynarodowej Organizacji Najwyższych Organów Kontroli (INTOSAI). Obecni na nim przedstawiciele wszystkich regionalnych grup INTOSAI wybrali swojego reprezentanta w Radzie Standardów Audytu Wewnętrznego przy Instytucie Audytorów Wewnętrznych (IIA). Jacek Jezierski, Prezes NIK, został przedstawicielem 189 światowych najwyższych organów kontroli w IIA.

Instytut Audytorów Wewnętrznych jest najstarszą i największą na świece organizacją audytorów wewnętrznych. Tworzy i promuje standardy oraz upowszechnia dobre praktyki zawodowe. Skupia ponad sto tysięcy osób na całym świecie.

Najwyższa Izba Kontroli od 2010 r. przewodniczy Podkomisji INTOSAI ds. Standardów Kontroli Wewnętrznej. Rozpowszechnia i udoskonala wśród światowych NOK wytyczne dla standardów audytu wewnętrznego w sektorze publicznym.

Źródło: >> Najwyższa Izba Kontroli <<