piątek, 18 września, 2020

Nowe przezwisko dla audytora

Home Forum Egzaminy egzaminy Nowe przezwisko dla audytora

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #7073
    emus
    Uczestnik

    Chyba już nie dam rady. Wiem, że to zły dzień dlatego, że się tym przejmuję. Żle jest od pierwszego zadania audytowego. Wiem, że to brak poparcia kierownictwa pozwala pracownikom na nazywanie mnie prokuratorem, szpiegiem Don Pedro i takie inne bardzo smieszne … Albo mi przejdzie, albo złożę wypowiedzenie. Chciałabym sie nie przejmować, ale mi nie wychodzi, bo oczywiście nie chodzi o nazewnictwo, ale o podejście.

    #7076
    audytorz
    Uczestnik

    Być może już na początku popełniłaś błąd w podejściu do audytowanych i trzeba będzie wiele czasu żeby to pierwsze wrażenie zatrzeć.
    Ze swego doświadczenia napiszę że też nie miałam łatwo aż do wczoraj, kiedy dostałam telefon od kierownika komórki w której niedawno przeprowadziłam audyt z podziękowaniem za rozwiązanie tam bardzo ważnej sprawy. Od wczoraj czuję się lepiej. Poczekaj trochę, pomagaj w rozwiązaniu trudnych spraw podsuwaj pomysły jak daną sprawę można załatwić a będzie dobrze.

    #7078
    kacha
    Uczestnik

    Cześć
    Przede wszystkim się nie przejmuj.To nic nie da. Pomyśl jak rozwiązać sytuację. Dużo zależy od twojego postępowania. Może zaczęłaś zbyt ostro.
    Musimy postępować bardzo rozważnie. Posłuchaj rady mojego przedmówcy.
    Głowa do góry 🙂

    #7080
    emus
    Uczestnik

    Zgadzam się. A gdyby, całkiem akademicko, zadać pytanie: A jeśli moje postępowanie jest poprawne ?

    #7082
    kacha
    Uczestnik

    A jak długo pracujesz w tej jednostce? Ile zadań już zrobiłaś?

    #7087
    emus
    Uczestnik

    6 lat. Jako audytor 2 niecałe. Zadań – kończę szóste.

    #7089
    kacha
    Uczestnik

    Czyli znasz wszystkich ludzi, nie jest to dla Ciebie obce środowisko. To co się zmieniło, zajmujesz tylko inne stanowisko?

    #7090
    emus
    Uczestnik

    Celne pytania. Zajmuję tylko inne stanowisko… Dzięki za dobre słowa. Jakoś to będzie. Co nas nie zabije to nas wzmocni. Zawsze zastanawiam się czy nie mogłabym wzmacniać się czymś mniej dotkliwym. Taki zawód, a ja sie nad sobą roztkliwiam.

    #7093
    regisss
    Uczestnik

    Hmmmm…..wtrące i ja swoje 2 grosze…..bo przecież nikt nie powiedział że będzie lekko w tym zawodzie – a problemy są właśnie po to by je rozwiązywać – ponadto zrozumienie pewnie nadejdzie z czasem.Niekoniecznie to musi nastąpić w ciągu miesiąca. Sądzę że prędzej w ciągu dziesięciolecia. PIONIERZY ZAWSZE MAJĄ POD GÓRKĘ !!!!!Radzę nie przejmować się i robić swoje. Oczywiście warto popróbować przekonać naczalstwo o wartośći audytu – reszta może z czasem zrozumie o co chodzi.Wytrwałości

    #7098
    tamara
    Uczestnik

    No cóż, w życiu różnie bywa. Najlepiej robić swoje i się nie przejmować 🙂 Też się czasami zastanawiam, czy mi się wydaje, czy niektórzy rzeczywiście zmienili nieco swój stosunek do mnie (szczególnie, jeśli niedawno przeprowadziłąm u nich zadanie i były jakieś uchybienia) 🙁 . Głowa do góry, na pewno w przyszłości będzie lepiej, trzymam kciuki. 😀 😀

    #7115
    kaczor
    Uczestnik

    [QUOTE BY= Emus] Chyba już nie dam rady. Wiem, że to zły dzień dlatego, że się tym przejmuję. Żle jest od pierwszego zadania audytowego. Wiem, że to brak poparcia kierownictwa pozwala pracownikom na nazywanie mnie prokuratorem, szpiegiem Don Pedro i takie inne bardzo smieszne … Albo mi przejdzie, albo złożę wypowiedzenie. Chciałabym sie nie przejmować, ale mi nie wychodzi, bo oczywiście nie chodzi o nazewnictwo, ale o podejście.[/QUOTE]

    O ile pracujesz na dokumentach i potrafisz udowodnic swoje stanowisko to sposob w jaki innni Cie nazywaja nie ma wiekszego praktycznego znaczenia. Problemem moze byc to, ze nie zrozumieja tego co jest zle w ich komorce i nie beda chcieli wprowadzac usprawnien,ale jesli faktycznie zrobiles co mogles zeby nawiazac w miare uczciwy i szczery kontakt to czemu niby mialby byc Twoj problem? To kierownictwo jest odpowiedzialne za procesy zarzadzania ryzykiem i za funkcjonowanie jednostki, jesli Kierownik nei chce skorzystac z Twojej pomocy to on ma problem.Ty albo sie z tym godz i bierz pensje,albo faktycznie szukaj bardziej idealnego srodowiska:wink:

    #7130
    eo
    Uczestnik

    kiedyś jeden z autorytetów z dziedziny finansów pyublicznych w przerwie szkolenia powiedział mi a propo wszelkich instytucji kontroli „w rzeźni zawsze lepiej być rzeźnikiem niż baranem …”
    Nie liczmy na to że gdziekolwieg się pojawiamy witają nas z wiwatami. Bo jak my traktowalibyśmy kogos kto przychodzi i z mocy prawa nas ocenia, zagląda „do kuchni”, „pod pierzynę” mówi co jest nie tak – a przy tym jeszcze ma RACJĘ … To wszystko kwestia osobowości – al najważniejsze to mieć RACJĘ i móc to udowodnić … a co do rzeźni to pytam jeszcze raz jaką rolę chcesz TU odegrać ….?

    #7149
    irenaanna
    Uczestnik

    Nie upadaj na duchu bo jeszcze się taki nie urodził, coby wszystkim dogodził. Pracuję w tym fachu od lat (wcześniej w kontroli wewn.) i wiem, że kontroler i audytor nie powinni liczyć na to,że będą kochani. Wystarczy, że będą szanowani a to w dużym stopniu zależy od nas samych. Staraj się działać tak, aby audytowani czuli się partnerami w rozwiązywaniu problemów. Rzadko bywa tak, że właściwe rozwiązania są oczywiste i łatwe do znalezienia. Postaraj się też uświadomić ludziom, że lepiej rozmawiać z życzliwym audytorem wewnętrznym zanim przyjdzie kontroler z zewnątrz. Przecież dzięki Tobie mogą się ustrzec wielu nieprzyjemności. A złe dni po prostu przetrwaj. Po pracy rób to, co lubisz i nie rozmyślaj o problemach. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!
    Irena

    #7153
    emus
    Uczestnik

    Dziękuję. Również życzę miłego weekendu.

    #7174
    dzanaliz
    Uczestnik

    a ja dziś na pocieszenie po ciężkim tygodniu dostalam od koleżanki w pracy – rysunek – z napisem :NIGDY SIę NIE PODDAWAć!!! żabka dusi bociana ….nie musze dodawać ze ona sama wystaje mu z dzioba:smile::smile:
    wszyscy borykamy się z podobnymi problemami…tak myślę…i mnie tez nie zawsze wychodzi „nieprzejmowanie sie”…
    zyczę duzo odpoczynku!!!

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 16)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.