piątek, 18 września, 2020

pomózcie.. audytorzy…komórka audytu i kontroli

Home Forum Sektory Samorządy pomózcie.. audytorzy…komórka audytu i kontroli

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 69)
  • Autor
    Wpisy
  • #22095
    audyt4
    Uczestnik

    obecnie w mojej jednostce funkcjonuje osobno sam. stanowisko ds. kontroli i samodzielne d/s audytu doszłam do wniosku ze lepiej bedzie jak utworze biuro kontroli i audytu…wszystko ok tylko osoba na stanowisku kontroli na to sie nie zgadza twierdzac ze nie chce byc od nikogo zalezna ….oba stanowiska bezp. podlegaja Kierownikowi jednostki…..jaki uzyc konkretny argument by postawic na swoim i utworzyc biuro????? dziekuje za wszelkie sugestie i uwagi

    #22096
    mama0454
    Uczestnik

    Tworzenie tego typu biura uważam za zły pomysł. Audyt i kontrola wewnętrzna to dwie różne rzeczy nie mające ze sobą nic wspólnego. Audyt powinien być skutecznie oddzielony od kontroli. Poza tym, kto takim biurem miałby kierować ? Osoba znająca się równie dobrze zarówno na audycie jak i na kontroli ? Czy są w ogóle takie osoby ? Czyli tworzenie kolejnego etatu. Dla mnie to zwyczajny przerost formy nad treścią. Zastrzegam, że jest to jednak tylko moje prywatne zdanie.

    #22099
    alice
    Uczestnik

    Zgadzam się z mamą0454

    #22100
    scypion
    Uczestnik

    Popieram oboje przedmówców. Absolutnie nie należy łączyć audytu wewnętrznego i kontroli, bo nie będą widzieć między wami różnicy – a to baaardzo przeszkadza w pracy.

    #22101
    kikcloud
    Uczestnik

    Co do miejsca komórki audytu wewnętrznego w strukturze organizacyjnej jednostki należy podkreślić, iż zgodnie z art. 277 ust. 1 ustawy o finansach publicznych tworzy się jednoosobowe lub wieloosobowe komórki audytu wewnętrznego. Ich statut określają przepisy:
    1) art. 272 ustawy o finansach publicznych, zgodnie z którym audyt wewnętrzny jest działalnością niezależną i obiektywną
    2) art. 277 ust. 3 ustawy o finansach publicznych, zgodnie z którym działalnością wieloosobowej komórki audytu wewnętrznego kieruje audytor wewnętrzny, zwany dalej „kierownikiem komórki audytu wewnętrznego.
    3) Art. 280 ustawy, zgodnie z którym kierownik komórki audytu wewnętrznego podlega bezpośrednio kierownikowi jednostki, a w urzędzie administracji rządowej, w którym tworzy się stanowisko dyrektora generalnego urzędu – dyrektorowi generalnemu w zakresie określonym odrębnymi ustawami
    4) Art. 282 ustawy, zgodnie z którym kierownik jednostki, a w urzędzie administracji rządowej, w którym tworzy się stanowisko dyrektora generalnego urzędu – dyrektor generalny, zapewnia warunki niezbędne do niezależnego, obiektywnego i efektywnego prowadzenia audytu wewnętrznego, w tym zapewnia organizacyjną odrębność komórki audytu wewnętrznego oraz ciągłość prowadzenia audytu wewnętrznego w jednostce.
    Miejsce komórki audytu wewnętrznego w strukturze organizacyjnej jednostki określają więc znamiona: organizacyjnej odrębności, niezależności, obiektywności, bezpośredniej podległości jej kierownika kierownikowi jednostki i w określonym zakresie dyrektorowi wydziału. A zatem:
    1) Nie może to być komórka w ramach istniejącej innej komórki, gdyż nie spełnia to warunku organizacyjnej odrębności;
    2) Kierownikiem tej komórki nie może być kierownik innej komórki urzędu, gdyż przeczy to zasadzie niezależności i obiektywności audytu wewnętrznego
    3) Kierownikiem tej komórki nie może być pracownik podlegający merytorycznie w strukturze hierarchicznej urzędu osobie innej niż kierownik jednostki, gdyż przeczy to zasadzie bezpośredniej podległości ww. osobom, a także zasadzie niezależności i obiektywizmu.
    Winna to być zatem komórka ponadwydziałowa, z kierownikiem niezaangażowanym w pracę innych komórek urzędu, podlegającym bezpośrednio kierownikowi jednostki.

    #22103
    dudu
    Uczestnik

    u mnie jest zespół ds. kontroli i dwa oddzielne stanowiska audytor wewnętrzny i inspektor ds. kontroli wewnętrznej nie ma osoby kierującej a Zespół jako komórka podlega pod Burmistrza. Ale czy to dobrze czy źle pozostawiam Waszej ocenie.

    #22104
    s
    Uczestnik

    Ja pracowałem kilka lat na stanowisku inspektora ds kontroli. po zdobyciu uprawnień zostalem audytorem (samodzielne stanowisko). Aktualnie u nas jest tak, że jest Biuro Audytu i Kontroli. Jestem Kierownikiem i odpowiadam organizacyjnie za pracę Biura oraz prowadzę wszystkie sprawy związane z audytem wewnętrznym. Mam dodatkowo dwóch pracowników, którzy prowadzą kontrolę (jednostki, organizacje pozarządowe, szkoły i placówki niepubliczne). Czasami zdarza się, że włączam jednego z pracowników do zadania audytowego.
    Wszystko zależy od organziacji pracy. Nie widzę niczego złego w tym aby łączyć te stanowiska.
    Moim zdaniem warto jest zwrócić uwagę na to aby kontroler nie poprzestawał tylko na tym aby ustalać stany faktyczne i zgodność z przepisami prawa. Ja wymagam od swoich pracowników aby kontrolując pewne obszary (nie tylko finansowe jak to było dotychczas i niestety jeszcze w wielu samorządach tak jest nadal) „oceniali” funkcjonujący w tym obszarze system kontorli zarządczej. Nie analizują co prada ryzyka i tp. jednakże przygotowuję ich do tego aby prowadzili swoje czynności w sposób bardzo zbliżony do audytu. Analizują przyczyny uchybień czy nieprawidłowości, ewentualne skutki itp. Jest to co prawda obarczone większym błędem nież w przypadku przeprowadzania audytu, gdzie prowadizmy szrsze czynności jednakże jest to bardzo dobry materiał pozwalający identyfikować zagrożenia, analizować ryzyko zarówno na potrzeby planu audytu jak również na potrzeby kontorli zarządczej.
    Znam oczywiście standardy i zapisy ustawy o f.p. i zdaję sobie sprawę z tego, że odbiega to trochę od zawartych tam zapisów, jednakże proszę wskazać mi gdzie znajdują się zapisy o kontrolerach wewnętrznych… Pracując jako kontroler jeszcze zanim wdrożono pojęcie audytu za podstawowy cel stawiałem sobie nie stwierdzenie co jest źle i kto jest winny ale co należy zrobić aby dany proces usprawnić i wyeliminować zagrożenia na przyszłość, a to czy nazywam się kontroler czy audytor nie ma moim zdaniem żadnego znaczenia.
    Zwróćmy jeszcze na jedno uwagę. Czym różni się audyt od kontroli. W MOIM przypadku metodologią pracy, tym, żę audyt jest bardziej zbiurokratyzowany, oparty o analizę ryzyka ale CEL jest w mojej opinii taki sam, zwłaszcza po 1 stycznia 2010 roku.

    #22106
    kikcloud
    Uczestnik

    [QUOTE BY= sław]
    Zwróćmy jeszcze na jedno uwagę. Czym różni się audyt od kontroli. W MOIM przypadku metodologią pracy, tym, żę audyt jest bardziej zbiurokratyzowany, oparty o analizę ryzyka ale CEL jest w mojej opinii taki sam, zwłaszcza po 1 stycznia 2010 roku.
    [/QUOTE]
    Nóż w kieszeni mi się otwiera, ale pozostawię to bez komentarza ku przestrodze :mrgreen:

    #22107
    wojak
    Uczestnik

    [QUOTE BY= sław] Ja pracowałem kilka lat na stanowisku inspektora ds kontroli. po zdobyciu uprawnień zostalem …
    [/QUOTE]
    Wybacz stary, ale z Twojej relacji wynika, że cały czas jesteś kontrolerem. Chyba masz to w naturze.

    #22108
    s
    Uczestnik

    Szanowni Państwo trudno jest polemizować w tym temacie na forum. Jestem audytorem a nie kontrolerem. W sowjej pracy kieruję się przede wszystkim tym aby OCENIAĆ adekwatność, efektywność i skuteczność funkcjonowania kontroli zarządczej w obszarach, które badam. Ocenę popieram wieloma czynnościami, które prowadzę w trakcie badania, w tym kontrolą (bo czym innym są testy wiarygodności). W wyniku tych wszystkich czynności wydaję swoją opinię oraz rekomendacje.
    Pisząc wcześniej o niewielkiej w mojej opinii różnicy pomiędzy kontrolą a audytem chodziło mi o to, że cel powinien być taki sam. Daleki jestem o tego typu kontroli, ktore np. wykonuje RIO, gdzie Pani ostatnio nam napisaała, że w „2 przypadkach stwierdzonoźle naliczoną opłatę prolongacyjną”. I wszystko się zgadza, tylko, że osoby postronne czytając to różnie mogą to interpretować. Ja oczekuję od moich pracowników aby oprócz wskazania ile stwierdzono błędów, jaka byla ich przyczyna i jaki jest to procent poddanej badaniu populacji. Pracownik w sposób dosyć ogólny skupia sie również na przyczynach i słabościach systemu kontroli w danym obszarze. Mając 1 osobowe stanowisko audytora nie jestem w stanie zbadać wszystkich obszarow nawet przez 10 lat, ale mając wyniki kontroli mogę precyzyjniej przeprowadzić ocenę ryzyka na etapie sporządzania planu audytu.
    Nie wiem jak to jest u Was, ale u mnie i w wielu samorządach w Polsce samooceną funkcjonowania kontroli zarządczej zajmują się audytorzy, kierownicy Biur audytu itp. Ja osobiście jestem angażowany w te sprawy i mam świadomość, że jest to niezgodne ze standardami, ale przepisy przepisami a życie życiem (i wcale nie narzekam).
    Szanowny kikcloud.
    Uczestniczę w tym forum od 2006 roku i nigdy nóż w kieszeni mi się nie otwierał. Czytałem różne opinie – jedne lepsze inne gorsze ale wszystkie starałem się uszanować i próbowałem je zrozumieć i wyciągnąć wnioski. Ja jestem z 50 tyś gminy na obrzeżach kraju. Wokół mnie jest nie wielu audytorów. trudno jest wymieniać opinie i dyskutować w tym temacie, ale chętnie posłucham Twojej opinii na temat idealnie funkcjonującego audytu. Równie chętnie poslucham i z pewnością wyciągnę wnioski z tego jak Ty postrzegasz funkcjonowanie kontroli wewnętrznej. Pamiętaj proszę o tym, że badane obszary mogą być bardzo zróżnicowane jak również cele stawiane w poszczególnych zadaniach są różne. propnuję również lekturę obejmującą poczatki tworzenia audytu w Polsce – z czego to się wzięło, dlaczego nazywa się to audyt

    #22110
    kikcloud
    Uczestnik

    [QUOTE BY= sław]
    Nie wiem jak to jest u Was, ale u mnie i w wielu samorządach w Polsce samooceną funkcjonowania kontroli zarządczej zajmują się audytorzy, kierownicy Biur audytu itp. Ja osobiście jestem angażowany w te sprawy i mam świadomość, że jest to niezgodne ze standardami, ale przepisy przepisami a życie życiem (i wcale nie narzekam).
    audyt[/QUOTE]
    Wybacz, ale zupełnie się z Tobą nie zgadzam. Nie zgadzam się tym bardziej, że sam masz świadomość że to jest rozwiązanie niegodne z obowiązującym prawem. Przytoczony wyżej cytat przenosi nas do gogoloskiej Rosji, a ja tam nie chcę ❗ Mnie nie jest po drodze z takim myśleniem. Polsce chyba też nie.
    Wszelkie argumenty na ten temat zostały już na tym forum wielokrotnie publikowane.

    #22111
    s
    Uczestnik

    Niestety nie zrozumieliśmy się. myślę, że przesadą z Twojej strony jest porównywanie mojego stanowiska do gogolowskiej Rosji, ale cóż Masz pełne prawo. Mam nadzieję, że zdecydowana większość audytorów wykonuje swoją pracę w tak idealnych warunkach (kadrowych i organizacyjnych) jak TY – oby tak było.
    Pozdrawiam

    #22112
    kikcloud
    Uczestnik

    Oczywiście, że nie mam idealnych warunków. A kto je ma? Ważne jest jednak żeby się z nimi nie godzić. Bo jak nie my to kto będzie tworzył właściwe warunki dla pracy audytu wewnętrznego?
    Nie traktuj tego osobiście. Doskonale sobie zdaję sprawę jak jest, ale ja będę narzekał i będę robił to co mogę, aby takie podejście do audytu wewnętrznego zmienić.
    Pozostajemy w sporze, ale mam nadzieję, że nie gniewamy się na siebie 😉

    #22113
    adela
    Uczestnik

    Zgadzam się z kikclaud. Nie można biernie przyjmować tego, że większość ludzi, z którymi się pracuje (szefowie też) mają nikłe pojęcie, albo nie chcą zrozumieć zasad funkcjonowania audytu wewnętrznego. Jak „rządząca” w jednostce Pani sekretarz chciała mnie wrobić w zadania koordynatora od spraw przeciwdziałania praniu „brudnych pieniędzy”, to puściłem maila z zapytaniem do Departamentu Audytu MF. Szybko dostałem odpowiedź, że jest to naruszenie standardów i szef mnie od tego uwolnił. Sprawy kontroli zarządczej u mnie prowadzi Sekratarz i podległy mu Wydział Organizacyjny. A że szefowie bywają różni, to w jednostce, gdzie byłem na cząstkę etatu, szef chciał mnie nakłonić do zmiany ustaleń, bo się ze mną nie zgadzał. powiedziałem co o tym myślę i nic nie zmieniłem. Skończyło się na likwidacji stanowiska. Ale nie po to mnie uczyli i nie po to mam poczucie własnej wiedzy i ewartości by maluczkim ulegać. A sprawa napewno się nie skończyła.

    #22114
    s
    Uczestnik

    Oczywiście, że się nie gniewam. Proszę tylko asbyśmy się zrozumieli. Pierowtnie dyskusja dotyczy tego, czy można łączyć w jedną komórkę audyt i kontrole i w tym właśnie kierunku szła moja opinia. Odniosłem się do tego, że moim zdaniem można i należałoby dążyć do tego aby kontorlujący podchodzili do swojej pracy na pododbnych zasadach co audyt – nie suche stwierdzenie faktów tylko pójście krok dalej w kierunku „opinii, oceny” funkcjonującego systemu kontorli zarządczej.
    Ja również nie wyobrażam sobie aby ktokolwiek próbował ingerować w moją pracę pod kątem próby dokonania zmiany wyników oceny prowadoznej w trakcie audytu. Miałem w swojej dotychczasowej pracy przypadek, gdzie moja opinia nie była na rękę szefowi i skończyło się to tak, że zmieniłem Urząd (nadal jako audytor). Obecnie nie mam żadnych nacisków tego typu i posiadam pełną swobodę działania. Po 1 stycznia 2010 roku zorganizowano spotkanie związane z nowelizacją ustawy o f.p. i była szeroka dyskusja w kontekście kontroli zarządczej. Szefowie nie bardzo wiedzieli jak ma to wyglądać. Nikt mi niczego nie narzucał. Powstal zespół pod kierownictwem Sekretarza Miasta i ja jestem w w tym zespole w charakterze doradczym. Wykonuję, w tym zakresie pewne czynności (szkolę kadrę średniego szczebla i pozostalych pracowników z zakresu zarządzania ryzykiem czy samego sposobu zrozumienia kontorli zarządczej, biorę udzial w analizie ryzyka zadań na poszczególne lata itp). Szanowni Państwo być może odbiega to od standardów ale uwierzcie mi, że pomaga mi to w pracy ogólnie związanej z pracą audytora. Odbywa się to na zdrowych zasadach z pełnym zrozumieniem wszystkich stron. Może naruszam zasadę niezależności operacyjnej ale znam granice i je przestrzegam a moje zaangażowanie w tym zakresie myślę, że jest z korzyścią dla obu stron. Nie wykonuję tego przed obawą o konflikt z przełożonym i strachem przed utratą pracy, ale z przekonania o tym, że niczemu to nie zaszkodzi a efekty pracy w zakesie kontorli zarządczej będą znacznie lepsze.
    Pozdrawiam. Cieszę się, że wywołało to tak ożywioną dyskusję i mam nadzieję, że będzieli mieli przyjemność spotkać się osobiście i przedyskutować to zagadnienie przy lampce dobrego ….

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 69)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.