Participant

Do dłuższego czasu chodzi za mną certyfikacja.

Najpopularniejsze w branży to chyba CIA. Niestety materiałów na rynku mało – praktycznie tylko Gleim. Minus też taki, że płaci się za egzamin całkiem sporo, a w razie niezdania kolejne podejście też płatne.

CICA – tu liczy sie bardziej dotychczasowa edukacja i doświadczenie zawodowe, jednak certyfikat mało rozpoznawalny np. nie uwzględniony chociażby w art 286 UoFP.

CFE – z tego co wyczytałem tylko w języku angielskim, dostaje się płytkę z zadaniami i zalicza się online.

CGAP – za krótki staż w sektorze publicznym.

 
Participant

Prawdą jest, że CIA to najpopularniejszy certyfikat dla AW, ale nie ma co się dziwić, gdyż IIA istnieje od początku lat 1940-tych. Jednak moim zdaniem CIA to jak jeden garnitur, który ma pasować wszystkim AW i czas go uaktualnić oraz zmienić nazw (jakie CIA?) jak to ma IIA-UK.

Po drugie, od tego czasu powstały nowe organizacje AW, na przykład ISACA dla AW specjalizujących się ds. informatyki, IIC dla AW specjalizujących się ds. systemów kontroli wewnętrznych.<b></b><i></i><u></u>

CGAP to jak najłatwiejszy sposób na zdobycie uznania jako AW w sektorze publicznym, ale mało znaczy w sektorze prywatnym.

CFE ma swego konkurenta CFS, który dopiero teraz wchodzi na rynek polski.

Ciekawy temat do którego warto powrócić.

 
Keymaster

Zgadzam się z Eddiem. Przy czym w moim subiektywnym „rankingu” certyfikatów CGAP jest najniżej… Niestety zupełnie niedostosowany do naszego rynku – jedyna zaleta to „uprawnienia” w sektorze publicznym do prowadzenia audytu.

Porównując np. CFE (albo CFS – o którym Eddie wspomina) to zupełnie inna półka. Gdyś (PMI) szukał pracy w sektorze prywatnym to zapomnij o CGAP. Jeżeli zamierzasz pracować w sektorze prywatnym – idź w kierunku CIA (audyt), CFE/CFS – (przeciwdziałanie/wykrywanie defraudacji).

P.S.

Każdy certyfikat to potwierdzenie podnoszenia kwalifikacji!

PAW

 
Participant

Zgadzam się, że certyfikaty uznawane przez MF dla AW w sektorze publicznym wcale nie są sobie równe, a CGAP jest w tym przypadku wyraźnym nieporozumieniem.

Jednak nie powiedziałbym, że „Każdy certyfikat to potwierdzenie podnoszenia kwalifikacji” – wiele jest warty certyfikat czy dyplom jakieś lokalnej firmy komercyjnej przyznawany po uczestnictwie w jej komercyjnym zajęciu w porównaniu z certyfikatem międzynarodowej organizacji, ciszącej się uznaniem globalnym?

Ale to też jest temat, który może być dalej dyskutowany …

 
Participant

Dlatego kiedyś podnosiłem wątek o mnogości instytucji działających w obszarach audytu. Każda instytucja może wydawać różne certyfikaty. Jak dla mnie jeden podmiot certyfikujący byłby wystarczający, bo bez sensu konkurencja w tej materii. O ile konkurencja dal unnych produktów jest ok tak dla certyfikacji zawodowej nie ma to sensu. CIA jest najbardziej powszechny a IIA najbardziej rozpoznawalną instytucją (przynajmniej moim zdaniem). Wadą egzaminu CIA jest jego „amerykańska otoczka” tzn. nazewnictwo organów i specyficzne podejście. Warto aby krajowe przedstawicielstwa modyfikowały nieco egzaminy i dostosowywały do krajowych realiów. Zresztą audyt w jsfp też bazuje na powszechnych Standardach (IIA), które są powielone w przepisach krajowych.

 
Participant

Czy znana Wam jest akredytacja IRCA? Kolejna instytucja z obszaru audytu. Pytam, bo prawdopodobnie będę brał udział w szkoleniu, gdzie trenerem będzie audytor wiodący wg akredytacji IRCA.

 
Participant

To jest organizacja zarejestrowana w Anglii i powiązana z CQI.

Dziwne, że dotychczas o niej nie słyszałem …

 
Participant

IRCA jest częścią CQI (Chartered Quality Institute) zarejestrowane w Anglii. Ale nigdy nie miałem nic do czynienia z tą organizacją i nie znam ich desygnacje – za które oczywiście trzeba płacić …

Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 8 total)

Musisz być zalogowany aby dodać temat.