Zdjęcie profilowe powa 
Participant

Proszę o opinię w sprawie zakresu kontroli w szkole.Wójt upoważnił do przeprowadzenia kontroli 5% wydatków w szkole Skarbnika gminy oraz dyr. Gminnego Zespołu Oświaty, który zatrudnia księgowe oraz prowadzi obsługę księgowo- finansową wszystkich szkół.Czy w zakes takiej kontroli wchodzi dokumentacja pracy dydaktycznej nauczycieli, czyli wszystkie dzienniki lekcyjne, księgi protokołów itp, czy w/w dokumenty można kserować i zabierać z kontrolowanej placówki do analizy w Urzędzie Gminy, czy upoważniony przez Wójta dyrektor GZO nie powinien objęty zostać kontrolą na równi z dyr. szkoły, przecież to właśnie on prowadzi obsługę księgową dla tej placówki

Zdjęcie profilowe kasiazawiercie 
Participant

Zakres kontroli w szkołach został określony w art. 33 ustawy o systemie oświaty – w zakresie nadzoru pedagogicznego oraz w art. 34 a w/w ustawy dla organu prowadzącego szkołę. Jeżeli kontrola polega na 5% wydatków, czyli jest kontrolą finansową to kontrolujący musi sprawdzić pracę pracowników w Twoim przypadku GZO. Musisz określić jaki konkretnie jest temat kontroli i co właściwie Dyrektor GZO miłaby robić. On przecież jest jednostką równirzędną ze szkołami, więc na jakiej podstawie ma dokonywac kontroli ? ❓

Zdjęcie profilowe powa 
Participant

Witam i dziękuję za odpowiedż.
Wójt upoważnil dyr. GZO do kontroli cyt. ” 5 % wydatków w szkole” i tyle w tym upoważnieniu informacji, ponadto dyr. GZO , który nie jest pracodawcą dla nauczycieli wstrzymał wypłatę wynagrodzeń za przepracowane godziny ponadwymiarowe za miesiąc czerwiec, aż do zakończenia kontroli. w ostatnich dniach czerwca kontrolę godzin ponadwymiarowych przeprowadziła PIP, kontrola ta zakończyła się brakiem zaleceń ze strony PIP, ponieważ wszystko było w porzą dku. Czy wobec powyższego dyr. GZO ma prawo wstrzymać wypłatę wynagrodzeń w takim wypadku?

Zdjęcie profilowe Pawel_S 
Participant

Witam.
Gmina na pewno nie jest organem sprawującym nadzór pedagogiczny. Zgodnie z ustawą o systemie oświaty nadzór ten sprawuje kurator oświaty poprzez zatrudnionych nauczycieli no i w szczególnych przypadkach minister sprawiedliwości (domy poprawcze). W związku z tym gmina nie ma podstawy prawnej do przeprowadzania kontroli „pedagogicznej” choć niektórym się tak wydaje. Gmina zapewnia i utrzymuje infrastukturę szkoły oraz zapewnia środki finansowe na jej działalność (subwencja oświatowa plus ewentualne środki z dochodów własnych gminy w zależności od polityki). Szkoły działają w formie jednostki budżetowej kiedyś również jako zakład budżetowy nie wiem może obecnie się gdzieś coś takiego utrzymało. Zgodnie z ustawą o finansach publicznych wójt burmistrz prezydent ma obowiązek przeprowadzać w jednostkach organizacyjnych gminy kontroli wydatków na podstawie 5% roku poprzedniego. Moim zdaniem do kontroli wydatków nijak mają się dzienniki lekcyjne chyba że mają potwierdzać obecność nauczyciela w szkole danego dnia co może mieć wpływ na wysokość jego wynagrodzenia (wedłu mnie lepsza będzie lista obecności ale jak ktoś się uprze). Jeżeli chodzi o Gminny zespół oświaty to według mnie jest to twór zbędny ponieważ każda jednostka sama powinna prowadzić swoje sprawy finansowe. Jako argument podam przepis ustawy o finansach publicznych mówiący o głównym księgowym. Według ustawy głównym księgowym jsfp jest osoba zatrudniona w tej jednostce (a nie w gminnym zespole) i ma na piśmie powierzone obowiązki i przeprowadza coś tam coś tam. Zwracam uwagę na sformułowanie zatrudniona w tej jednostce. Drugim argumentem jest odpowiedzialność za finanse szkoły. Zgodnie z ustawą kierownik jednostki budżetowej (dyrektor szkoły) podejmuje decyzje o zaciąganiu zobowiązań (np. zatrudnia pracowników) oraz wydatkowaniu środków finansowych. Jeżeli obsługa finansowa jest poza jednostką to nie ponosi on odpowiedzialności a zarazem nie może być objęty kontrolą. Z tego wniosek, że kontrolowany winien być dyrektor gminnego zespołu. Na koniec uważam że kontrolę 5% wydatków nie może przeprowadzać skarbnik. Z przepisów wynika, że jest on głównym księgowym budżetu i przeprowadza bioeżącą kontrolę wydatków budżetu a wydatki jednostki budżetowej są wskazane w uchwale budżetowej bezpośrednio jako wydatki budzetu. Dlatego zgodnie ze standardami kontroli (komunikat MF) kontroli 5% nie może wykonywać bo będzie poniekąd kontrolował sam siebie. Proponuję zacząć od początku i rozwalić gminny zespół.
Pozdrawiam

Zdjęcie profilowe kasiazawiercie 
Participant

Na jakiej podstawie Dyrektor GZO dysponuje planem finansowym szkół. Zgodnie z obowiązującymi przepisami art. 44 ust. 1 ustawy o finansach publicznych w związku z art.39 ust. 1 pkt 5 ustawy o systemie oświaty – dyrektor jest odpowiedzialny za całośc gospodarki finansowej i on dysponuje środkami okręslonymi w planie finansowym. GZO jest utworzone jedynie do obsługi (art. 5 ust. 9 ustawy o sytemie oświaty, pewnego rodzaju biuro rachunkowe szkół. ❓ ❗

Zdjęcie profilowe powa 
Participant

Zgadzam się z Wami, jednak w praktyce osoby , które nie powinny przeprowadzać tego typu kontroli, robią to a na dodatek kserują dokumenty, wynosza je z placowki oraz bez skrupułów wstrzymują wypłatę wynagrodzeń za przepracowane nadgodziny jeszcze przed rozpoczęciem kontroli. Co można w takiej sytuacji zrobić?

Zdjęcie profilowe kasiazawiercie 
Participant

Zaplanować audyt lub kontrolę GZO 😀

Zdjęcie profilowe Ewelina Nasiadka 
Participant

Przeprowadzamy kontrolę 5% wydatków jako Zespół audytu i kontroli finansowej w szkołach i również kontrolujemy pod względem finansowym nadgodziny nauczycieli w powiązaniu z prawidłowością ich rozliczania (tzn. dzienniki lekcyjne, zeszyty zastepstw, karty nadgodzin) oraz arkusz organizacyjny szkoły i jego zgodność z planem nauczania. Wynika to wszystko z faktu iż to my jako urząd dajemy im na to pieniądze i mamy taką możliwość – aby sprawdzić czy jest to prawidłowo rozliczane. Nie wchodzimy w kwestie typowo pedagogiczne – to sprawa kuratorium.
Jeżeli podczas kontroli wyjdą jakieś nieprawidłowości w rozliczaniu ww. to również kserujemy dokumenty – karty nadgodzin i jak najbardziej mamy takie prawo.

Zdjęcie profilowe powa 
Participant

Witam.
Moje wątpliwości budzi w dalszym ciągu powołanie do kontroli dyr.GZO, który w tym wypadku sprawuje obsługę finansową oraz wstrzymanie wynagrodzeń nauczycielom. Co będzie w wypadku, gdy kontrola nie wykaże nieprawidłowości, czy wypłata zaległości wobec pracowników powinna być z naliczonymi odsetkami?
Taki system stwarza zagrożenia w prawidłowej realizacji zadań budżetowych, nie daje dyrektorowi racjonalnej pewności, że cele jednostki organizacyjnej są właściwie realizowane, nie stwarza możliwości szybkiego wykrywania błędów i zapobiegania nieprawidłowościom. jak w takiej sytuacji rozkłada się odpowiedzialność za finanse publiczne?

Zdjęcie profilowe Ewelina Nasiadka 
Participant

Uważam, że dyr. GZOPO nie powinien wykonywać kontroli 5% wydatków. Jest to jednostka stworzona jedynie do obsługi finansowej szkół i ona również powinna być kontrolowana w ramach kontroli 5% wydatków przez urząd.
Dyrektor nie ma prawa wstrzymać wypłaty wynagrodzeń nauczycielom. Nie ma podstaw do tego. Jeżeli on rzeczywiscie już przeprowadza kontrolę, to może jedynie jej ewentualne nieprawidłowości zamieścic w protokole, przygotować wystąpienie pokontrolne o usunięciu nieprawidłowości.
Nie ma podstaw do wsztrzymania wypłaty wynagrodzeń, bo może go czekać sąd – ze sytrony nauczycieli – którzy lubią walczyc o swoje.

Zdjęcie profilowe powa 
Participant

ten sam dyr. GZO zakwestionował wypłatę za godziny ponadwymiarowe realizowane podczs „zielonej szkoły”. Pracodawcy, czyli dyrektorzy szkół wystawili godziny do wypłaty, których nie zgodził się wypłacić, opierając się na regulaminie gminnym, w którym nie ma zapisu o „zielonych szkołach”.Regulamin ten dotyczy wynagradzania nauczycieli za godziny ponadwymiarowe, a przeczież godziny realizowane na „zielonej szkole są godzinami ponadwymiarowymi.Środki finansowe na ten cel zostały zaplanowane przez dyrektorów i uchwalone przez Radę Gminy. Czy słuszna jest interpletacja przepisów przez dyr. GZO?
Pozdrawiam.

Zdjęcie profilowe Monika Charłampowicz 
Participant

Witam,
przeczytałam dotychczasowe wypowiedzi i nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, iż do kontroli nadgodzin wystarczy lista obecności. Przede wszystkim nalezy sprawdzić czy dyrektor szkoły korzysta z możliwości łączenia klas podczas zastępstw i czy wówczas nie ma podwójnej zapłaty tj. za godziny z etatu i za nadgodziny, czy korzysta się z możliwości „puszczania” uczniów z ostatniej lekcji bądź też z pierwszej informując o tym dzień wcześniej. Czy podczas nieobecności nauczyciela danego przedmiotu zastępstwo realizowane jest przez nauczyciela mającego uprawnienia do nauczania takiego przedmiotu bądż innego który realizowany jest w danje klasie.
Zasadnośc przyznanania godzin nadliczbowych jest w kwestii dyrektora placówki oświatowej (szkoły), badź też jego zastępcy.
Sądzę, że dyrektor GZO przekroczył swoje kompetencje i to sporo.
Skoro dyrektor szkoły potwierdził godziny nadliczbowe i miał zapewnione środki na ten cel, to wypłata powinna nastąpić terminowo.

Sądze, że powyższy problem wynika z tego, iż jednostki obsługujące szkoły, przedszkola nie traktują samych siebie jako „biuro rachunkowe” lecz jako „kierownictwo” w szeroko pojętym znaczeniu dla jednostek obsługiwanych. Robiąc czesto łaskę dyrektorowi szkoły, że zapłaca za jakąś fakturkę. Pomijam fakt, że bardzo czesto szkoły nie mają swojego rachunku bankowego, swojej polityki rachunkowości i innych wymaganych dokumentów, procedur. Często zespoły obsługujace szkoły wkraczają w niezaleznośc placówki.
Najlepszym rozwiązaniem byłoby zlikwidowanie takich jednostek, chociaż mają one swoich zwolenników. Spowodowane jest to pewnie zaszłościami. Parę lat temu, gdy oświata nie podlegała pod samorządy, funkcjonowały jednostki które właśnie rozliczały ze szkołami wszystko od a do z i podlegały kuratorium. Później przy reformie oświaty, niemal machinalnie ściągnięto sposób obsługi i tak już pozostało, nie zwracając uwagi na stosowne ustawy takie jak ustawa o finansach publicznych, karta nauczyciela itd.

Zdjęcie profilowe powa 
Participant

Jakie instytucje powinny zbadać tę sprawę oraz wyciągnąc konsekwencje w stosunku do dyr. GZO który ewidentnie przekracza swoje kompetencje. Jego sprawozdania roczne odnośnie wykonania budżetu budzą wiele wątpliwości. Skarbnik Gminy wykazuje np. mniejsza kwote wykonania wydatków niż dyr. GZO, który tłumaczy to tym, że pewne koszty poniesione na szkoły podstawowe będą zapłacone dopiero w 2006r. Nie ma przeniesienia wydatkówani uchwał w tej sprawie. Innym razem Skarbnik wykazuje wydatki poniesione na funkcjonowanie oświaty w konkretnej kwocie , a w sprawozdaniu dyr. GZO kwota ta jest dużo niższa i nie potrafi wyliczyć konkretnych wydatków, twierdzi w końcu, że nie ujął w sprawozdaniu wydatków dotyczących dodatków mieszkaniowych dla nauczycieli.Czy to jest zgodne z obowiązującym prawem?

Zdjęcie profilowe Monika Charłampowicz 
Participant

Witaj,
rozumiem, że dyrektor GZO ma odgórne błogosławieństwo od wójta aby tak postępować. Wkracza w kompetencje dyrektorów placówek oświatowych.
Skarbnik sporządza swoje sprawozdanie z wykonanai budżetu na podstawie sprawozdań otrzymanych od jednostek podległych. Każda jednostka, zakład składa osobno sprawozdania. Czyli GZO powinno dla każdej szkoły przygotować RB, a nie dla całego rozdziału. Sprawozdanie to musi podpisać dyrektor szkoły a nie dyrektor GZO. Reguluje to uofp i u o rach.
Co komisja rewizyjna na to??
Pozdrawiam

Zdjęcie profilowe Pawel_S 
Participant

Wniosek do rzecznika o naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Głównie podniósłbym wykazywanie w sprawozdaniu danych niezgodnych z ewidencją księgową. DSobrze udokumentować i sru.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 19 total)

Musisz być zalogowany aby dodać temat.