sobota, 15 maja, 2021

Odpowiedz na: MF

Home Forum Sektory Samorządy MF Odpowiedz na: MF

#22977
gapa
Uczestnik

… to się narobiło … – postuluję mniej emocji, więcej precyzji.

Przedstawiając moją propozycję Wytycznych przyjąłem jako oczywistość, że będzie krytykowana, jednak będę jej bronił (ale i poprawiał – potrzebne argumenty , a nie wybuchy histerii ).

Najpierw jednak trochę „ popastwię ” się nad tabelkowo/punktowo/przedziałowo/matrycową arytmetyką.

Taki przykład – ryzyko kradzieży R (K) samochodu o wartości W = 80 tys. , która zachodzi wówczas gdy tej samej nocy (czyli jednocześnie) :

A- Samochód nocuje w garażu – przyjmijmy P ( A ) = 0,5 – (nocuje albo nie)
B- Nie zamknięto garażu – przyjmijmy P ( B ) = 0,5 – (zamknięto albo nie)
C- Złodzieje się zjawili – przyjmijmy P ( C ) = 0,5 – (zjawili się albo nie)

(Nie muszę chyba dodawać, że wielkości „z sufitu” dla łatwości liczenia” ).

Dzieciaki z III kl gimnazjum wiedzą, że ( przy założeniu niezależności zdarzeń) P (K) = P ( A ) x P ( B ) x P ( C ) = 0,125

Mierząc ryzyko wartością oczekiwaną otrzymujemy R (K) = W x P (K) = 80 tys. x 0,125 = 10 tys.

Co oferuje nam w tym przypadku arytmetyka tabelkowo/punktowo/…. ?

A no …. W = P ( A ) = P ( B ) = P ( C ) = 3

Czy P (K) = P ( A ) x P ( B ) x P ( C ) = 27 ? Czy prawdopodobieństwo iloczynu zdarzeń jest większe od każdego z osobna?

Czy dalej R (K) = W x P (K) = 81 ?

Tabelka się skończyła, a na matrycy też nie ma czym malować, bo skąd wziąć tak czarną kredkę.
Chyba z czarnej dziury wystrugać.

PS (Alkman)

[QUOTE BY= alkman]
Zazwyczaj pozostawiając sobie decyzje jeżeli prawdopodobieństwo przekroczy pewną wartość (max prawdopodobieństwo – z) albo wpływ przekroczy pewien poziom (max wpływ – y)

[/QUOTE]

OK. Niby dlaczego nie… , poza tym wymienione przez Ciebie „ max prawdopodobieństwo – z ” i „ max wpływ – y ” to wielkości liczbowe – obiektywne, a „ max wpływ ” nawet finansowy, więc o co chodzi?

Nie twierdzę, że dla podjęcia decyzji należy posługiwać się WYŁĄCZNIE wartością oczekiwaną.

Postuluję , by ją policzyć i wziąć za „ obiektywną podstawę” decyzji. Nie postuluję żadnego automatyzmu decyzyjnego. Jak najbardziej dopuszczam argumenty zupełnie subiektywne i arbitralne.

Przeciwstawiam się natomiast kuglarstwu ( i nazywaniu iloczynu „ kombinacją ” ).

PS2
A te ostatnie Czwartkowe Spotkanie to jakieś tajne było? – Ani widu, ani słychu …