poniedziałek, 17 maja, 2021

Odpowiedz na: Wyrok Trybunału Konstytucyjnego

Home Forum MF i GIAW MF i GIAW Wyrok Trybunału Konstytucyjnego Odpowiedz na: Wyrok Trybunału Konstytucyjnego

#23590970
gapa
Uczestnik

No właśnie – to co opisuje Adela pokazuje istotę zjawiska, a ja spróbuję pokazać jego mechanizm.

Dlaczego starostę satysfakcjonuje audyt-laurka, który z punktu widzenia działania na rzecz sprawności organizacji ( a taki, jak rozumiem jest cel audytu) jest bezużyteczny?

To proste – sprawnie działający urząd nie jest potrzebny staroście. Jeśli on (jego rodzina, znajomi) będzie miał jakąś swoją sprawę do załatwienia w tym urzędzie, to załatwiona ona zostanie sprawnie i zgodnie z przychylną mu (wcale nie twierdzę, że niedozwoloną) interpretacją prawa, niezależnie od tego jak sprawnie i zgodnie z prawem działa urząd w stosunku do ogółu interesantów.

Dyrektor szpitala (jego rodzina, znajomi), też nie będzie miał problemu z przyjęciem i podjęciem leczenia na swoim (lub kolegi) oddziale i może być pewien, że będzie traktowany z należytą uwagą. Nie jest istotne, że inni chorzy nie mogą się dopchać, a jak po wielu miesiącach im się uda to i tak będą traktowani jak śmiecie w sortowni.

Komendant policji, też nie musi się obawiać, że będzie musiał grzecznie czekać w kolejce na przyjęcie zgłoszenia o popełnionym na nim lub jego mieniu przestępstwie właściwie tylko po to, by jako rekompensatę za stracony czas otrzymać po kilku miesiącach postanowienie o umorzeniu śledztwa z powodu nie wykrycia sprawcy (czytaj: nie kiwnięcia palcem). O nie – w jego sprawie właściwe działania zostaną podjęte i to z dużym zaangażowaniem funkcjonariuszy.

Reasumując:
Sprawnie działające instytucje publiczne nie są niezbędnie potrzebne ich szefom – oni sobie poradzą i bez tego ( szczerze mówiąc audytorzy w tych instytucjach także).

Potrzebne są „ziutkom” bez stanowisk, znajomości, bez możliwości odwdzięczenia się za zajęcie się ich sprawą i załatwienie jej w ludzkim terminie, podobną usługą w „ich” instytucji.

Dlatego też audyt powinien działać na rzecz owych „ziutków”, a nie „…ministra kierującego działem lub kierownika jednostki …”.

Wydaje się, że wyrok trybunału jest istotnym krokiem w kierunku takiej zmiany.