środa, 23 września, 2020

5% kontrola, znika?

Home Forum Sektory Samorządy 5% kontrola, znika?

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #9813
    nowicjusz
    Uczestnik

    Witam.
    Nie chcę robić zamieszania, ale ponoć zapowiadane na półrocze zmiany o finansach publicznych, mają również zlikwidować art. 187, czyli wymazać obowiązek kontroli podległych i nadzorowanych jednostek, czy ktoś coś o tym słyszał…a audyt w samorządzie ma być fakultatywny:sad:

    #9815
    kacha
    Uczestnik

    Zgadza się. też słyszałam takie głosy. Wycięto wcześniej art. 46, a o art. 187 po prostu zwyczajnie zapomniano. Dlatego należy się spodziewać jego likwidacji. Oczywiście trudno przewidzieć jakie będą zmiany, jednak ekscytacja 5% kontroli chyba nie ma uzasadnienia. Wszystko zmierza w kierunku jej likwidacji. Oczywiście mam na myśli 5%, a nie kontrolę w ogóle.
    Życzę miłego poniedziałku 🙂

    #9820
    szymonek123
    Uczestnik

    oj to znów czekają nas „przejścia”
    w jst większość kontroli wewn. dotyczyła właśnie kontroli 5 %,
    po takich zmianach…kw nie będą potrzebni

    #9823
    nickkita
    Uczestnik

    Nie zgadzam się z tą opinią. Kontrola była, jest i będzie potrzebna. Fakt, że zlikwidują 5% nie będzie miał znaczenia, bo kontrolować będzie trzeba nadal – być może nie w zakresie 5% a 100%. A tak poza tym skoro jest audyt i audytor w jednostkach gdzie być musi to w jednostkach gdzie nie musi powinna być kontrola i kontroler – czego niestety żadna ustawa nie reguluje. Z tego co widzę na tym forum audytorzy mają takie same problemy jak kontrolerzy a czasami nawet nie dorównują wiedzą do tych drugich (bo liczy się doświadczenie). Dlaczego zatem nie ma ustawy o kontroli wewnętrznej? Kiedyś był taki projekt i go wycofano na rzecz audytu ale powtarzam – nie wszędzie jest obowiązek wprowadzenia audytu (chyba że będą do tego dążyć). W każdym razie do dnia kiedy audyt nie jest wymagany a istnieje w jednostkach kontrola wewnętrzna powinno to być uregulowane w jakiś sposób. Zresztą nawet w tych jednostkach gdzie jest audyt jest również kontrola wewnętrzna jako niezalezna dwa wydziały. Ciekawa jestem jak podzielono zadania i czy doświadczeni kontrolerzy nie czują się pokrzywdzeni mając niższe pensje od młodzika audytora świeżo po egzaminie.

    #9830
    kacha
    Uczestnik

    Nie sądzę, żeby „młodzik audytor” bez żadnego albo niewielkiego doświadczenia miał taką dużą pensję. Kierownicy jednostek nie są tacy chętni do ustalenia tak dużego wynagrodzenia, które mogłoby krzywdzić kontrolera. Sama byłam na kilku rozmowach i pieniążki, które mieli do zaoferowania na stanowisku audytora były po prostu śmieszne (oczywiście nie dla poczatkującej osoby).
    Poza tym moim zdaniem lepiej mieć w jednostce doświadczonego kontrolera, niż początkującego audytora. Uważam podobnie, jak poprzedniczka, że kontrola była, jest i będzie, więc aż tak bardzo bym się nie martwiła.
    Pozdrawiam 😉

    #9832
    pawels
    Uczestnik

    „młodzika audytora ¶wieżo po egzaminie”
    no widze że egzaminu się nie udało zdać albo się nie podchodziło ze strachu.
    Proszę używać merytorycznych argumentów.

    #9835
    szymonek123
    Uczestnik

    [QUOTE BY= Pawel_S] „młodzika audytora ¶wieżo po egzaminie”
    no widze że egzaminu się nie udało zdać albo się nie podchodziło ze strachu.
    Proszę używać merytorycznych argumentów.[/QUOTE]

    życie się tak ułożyło, że PAŃSTWO wykiwało niektórych z nas z tym egz. na AW

    #9836
    tk
    Uczestnik

    Witam,
    wierzę tylko, że Ci doświadczeni kontrolerzy urodzili się już z doświadczeniem. Myślę, że chyba nikt nikomu nie zabraniał zostać audytorem i zarabiać „krocie”.
    Pozdrawiam.

    #9837
    nickkita
    Uczestnik

    pisząc „młodzika audytora świeżo po egzaminie” miałam na myśli dokładnie młodzika audytora świeżo po egzaminie 😆 Czy ktoś poczuł się urażony? Nie miałam takiego zamiaru. Chodziło mi o relacje pomiędzy kontrolerami a audytorami bo nie są mi znane a jeśli chodzi o wynagrodzenie to przecież audytor jako stanowisko jest dosyć wysoko w tabeli więc i wynagrodzenie nie może byc niskie (zależy też co dla kogo znaczy słowo „niskie” – pewnie młodzi audytorzy mają wysokie aspiracje).

    #9838
    nickkita
    Uczestnik

    Acha. Paweł S – Proszę nie wyciągać pochopnych wniosków na mój temat bo prawdziwy audytor pisze to, co faktycznie widzi. Domniemanie nie świadczy o faktach. Pozdrawiam :mrgreen:

    #9839
    stadyr
    Uczestnik

    no rozpietość wynagrodzenia jest spora:
    audytor od 1 080 do 3 860 + max. 1 280 dodatku
    inspektor kw od 970 do 3 180

    i jak widać inspektor spokojnie moze miec wiekszą pensję od audytora…

    nie zawsze tak jest ze ktoś wyżej zaszeregowany (wyższa kat.) ma w związku z tym wyższe wynagrodzenie

    #9841
    nickkita
    Uczestnik

    To zależy od tego jak się sprzedasz i jak Cię kupi Twój szef. Natomiast mnie nie interesują takie porównania, chciałabym znać opinie jak to jest w rzeczywistości pomiędzy audytorami a kontrolerami.

    #9842
    agajot
    Uczestnik

    A tak wogóle to gdzie słyszeliście takie „niusy”??? Mnie sie nic takiego o uszy nie obiło….

    #9843
    nowicjusz
    Uczestnik

    Trochę odbiegacie od tematu z tymi wynagrodzeniami, oczywiście że najwięcej zależy od hojności szefa. Osobiście mogę podzielić się z Wami informacją o moim wynagrodzeniu, za stażem 20 letnim mam „na rękę” 2150zł – oczywiście jako kontroler. Czy to jest dużo czy mało… zważywszy na nieustające zmiany przepisów, stresująca pracę, ciągłe dokładanie pracy, uważam że nie jest to za dużo. Dla porównania u mnie w urzędzie naczelnik wydziału, w którym pracują po dwie, trzy osoby ma ok. 3600zł/na rękę. Jako jednoosobowe stanowisko, bezpośrednio podległe pod szefa, jestem w pewnym sensie i pracownikiem i szefem, nikt mi nie pomoże i nikt się za mnie nie wstawi, wszystko robie na własną odpowiedzialność . A jeżeli popełnię błąd to jest on natychmiast wyolbrzymiany, aby „zamazać” błędy stwierdzone podczas kontroli i to nieraz bardzo poważne błędy. Co do kontroli 5% to ponoć planowano jej likwidacje podczas ostatniej nowelizacji ustawy, ale jakoś umknął ustawodawcy art. 187. A jaka będzie wola pracodawców, po jej likwidacji… myślę że będzie tu dowolność szefów, i czy ktoś lubi i czy chcę mieć taka komórkę u siebie. I jeszcze jedno, uważam że można postawić znak równości pomiędzy „dobrym” audytorem i „dobrym” kontrolerem, przynajmniej takie jest moje zdanie. Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów. 🙄

    #9844
    nickkita
    Uczestnik

    Nowicjusz a jednak nie nowicjusz… miło będzie jeśli nam potowarzyszysz i udzielisz kilku cennych rad na tym forum. Co do ustawy o finansach publicznych to zmian w niej już było hoho i będzie jeszcze hoho. Z każdą zmianą się zapoznawaliśmy i w życie wdrażaliśmy, więc co nieuniknione będzie nam przeznaczone (albo odwrotnie). Co do wynagrodzeń to faktycznie samodzielne stanowiska kontrolerskie są lekko mówiąc niedowartościowane finansowo. Kiedy szefowie przejrzą na oczy i zrozumieją, że to nie tylko kontrola ale też w pewnym sensie organ doradczy? Za co tak wynagradzają kierowników poszczególnych wydziałów? Za to, że znają przepisy tylko z jednej półki? A ile ustaw, rozporządzeń, komentarzy, opinii etc. musi znać osoba przeprowadzająca kontrolę? Odpowiedź brzmi – z każdej półki kierowników i księgowych co najmniej 3/4.

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 21)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.