piątek, 12 sierpnia, 2022

BIP a dokumentacja audytu

Home Forum Pomysły pomysly BIP a dokumentacja audytu

Oglądasz 7 wpisów - 16 z 22 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #21668
    terka
    Uczestnik

    [QUOTE BY= mama0454] Mam nadzieję, że tą odpowiedzią MF zatkało usta RPO. Niech RPO (p. Lipowicz) weźmie się za konkretne ważne sprawy, a nie szuka dziury w całym.[/QUOTE]

    No chyba nie bardzo zatkało, biorąc pod uwagę ostatnie zdanie infirmacji(cytuję):
    Opis odpowiedzi:
    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów (28.02.2011 r.) poinformował, że dokumenty, o których mowa w art. 284 ust. 2 ustawy o finansach publicznych, zostały w sposób celowy wyłączone z katalogu informacji publicznej ze względu na dążenie do zapewnienia wykonywania audytu wewnętrznego w jednostkach sektora finansów publicznych w sposób niezależny i obiektywny. W ocenie projektodawcy, obowiązek upublicznienia wszystkich dokumentów i wyników audytu mógłby prowadzić do ograniczania możliwości dokonywania rzetelnej oceny kontroli zarządczej w tych jednostkach, których kierownicy dostrzegaliby potrzebę ochrony wrażliwych dla jednostki danych lub też powodować odstąpienie audytora od właściwego standardu dokumentowania istotnych działań w przypadku oceny kontroli zarządczej dokonywanej we wrażliwych obszarach działalności jednostki. Audytor wewnętrzny, co do zasady, działa na rzecz kierownika jednostki i wyniki audytu, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 1 lutego 2010 r. w sprawie przeprowadzania i dokumentowania audytu wewnętrznego nawet w samej jednostce są udostępniane w sposób ograniczony: wyłącznie kierownikowi jednostki lub osobie przez niego upoważnionej. Jednocześnie w odpowiedzi poinformowano, iż biorąc pod uwagę wskazane w wystąpieniu wątpliwości dotyczące konstytucyjności art. 284 ust. 2 ustawy o finansach publicznych w jego obecnym brzmieniu, możliwość i celowość zmiany tego przepisu zostanie rozważona przy podjęciu prac nad kolejną nowelizacją ustawy.

    Moim zdaniem, jeśli MF tak pisze, to znaczy, że może to zmienic. I wówczas samorządy nie będą zatrudniać audytorów wogóle, nie tylko na cząstkowe etaty. Po co wójtowi, burmistrzowi Prezydentowi ktoś, kto będzie dawał pożywkę dla ew. opozycji?

    #21669
    pietryka
    Uczestnik

    Odpowiedź mi się podoba. Natomiast – terka – wzięcie pod uwagę to nie oznacza od razu zmiany, chociaż obawy pozostają. Ja jednak już przestałem się bać nawet kominiarza. 😆

    #21670
    terka
    Uczestnik

    Mnie odpowiedż MF tez generalnie się podoba. A obawy? Ja już sie niczego nie boję, przeżyłam likwidację audytu w mojej jednostce, to i inne rzeczy przeżyję:smile: Dla fachowca zawsze będzie zajęcie:wink:

    #21671
    izmi
    Uczestnik

    całkiem niezła odpowiedź moim skromnym zdaniem 🙂
    ciekawe jak RPO wyobrażał sobie zamieszczanie wyników audytu bezpieczeństwa informatycznego? :mrgreen: to by było pole do popisu /tfu! nic politycznego!/
    MF zawsze może COŚ zmienić i wydaje się, że już niedługo będziemy mieli jakąś modernizację /ok, gdybanie/

    pzdr

    ps. terka – szykujesz się już na obiadek? 😉

    #21672
    meg
    Uczestnik

    [QUOTE BY= Gapa] Służę uprzejmie:
    http://www.sprawy-generalne.brpo.gov.pl/szczegoly.php?pismo=1535994
    Zdaję sobie sprawę, że tak jest od 2002 r. i mniej wiecej wiem dlaczego, bo pamietam jak postrzegano pojawiające się (podczas tworzenia koncepcji audytu w Polsce) szanse.
    Zdaję sobie sprawę, że taka konstrukcja może być po prostu wygodna, jest jednak moim zdaniem powodem stagnacji – patrz połówki, a nawet ćwiartki etatów AW w całkiem sporych miastach z wydatkami rzędu setek milionów zł.
    [/QUOTE]

    Ślicznie dziękuję za link 😀

    Pozdrawiam

    #21673
    kikcloud
    Uczestnik

    Treść do przyjęcia

    #21694
    kwintesencja25
    Uczestnik

    Witam,
    jestem mega zdziwiona pismem Pani Recznik do MF. Nie dość, że dość niekonkretnie zaczyna je pisać o „skargach” (nie wiadomo czyich i w jakich ilościach), to na dodatek myli podstawowe pojęcia! Pani Rzecznik chyba nie wie w jakim celu audyt funkcjonuje – nie chodzi o napiętnowanie wykrytych nieprawidłowości tylko na ich podstawie opracowanie „ulepszeń”. Zgodzę się że istnieją spore grupy (np. radnych) chętnych by zapoznać się z „chorobami wewnętrznymi” danej jednostki żeby mieć na kierownika jednostki haka.

    Wystarczy popatrzeć na sektor prywatny. Żaden przedsiębiorca przy zdrowych zmysłach nie upubliczniał by powszechnie swoich problemów wewnętrznych.

    I wyjęcie tych dokumentów z informacji publicznej nie jest zaburzeniem zasady jawności finansów publicznych.

Oglądasz 7 wpisów - 16 z 22 (wszystkich: 22)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.