wtorek, 22 września, 2020

I po egzaminie…..

Home Forum Egzaminy egzaminy I po egzaminie…..

  • This topic has 18 odpowiedzi, 15 odpowiedzi, and was last updated 13 years temu by ksi.
Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #5785
    cps
    Uczestnik

    To był egzamin dla kandydatów na młodszych księgowych w Gminie a nie audytorawewnętrznego. Oni pomylili kartki z pytaniami i sale egzaminacyjne.Pewno gdzies obok był egzamin na biegłych księgowych i ta Pani co to roznosi pomyliła teczki… 😆 . Co to miało do audytu???? – nieporozumienie. Chciałem im napisać- nie daliście mi Państwo formularza pozwalającego na powołanie rzeczoznawcy a ja zgodnie ze Standardami nie biorę się za robote na której się nie znam bardzo dobrze. Ale nie dali i trzeba było kleic durnia – kto nie skończył kursu rachunkowości gminnej i nie przepracował minimum 4 lat w gminie i to przy układaniu budżetu – nie miał szansy na rozwiązanie tego zadanka. Pytania natomiast były suuuuper. 40 z Kapusniaka a reszta nowe z KPA, standardów kontroli i standartów audytu.Oczywiście było też pytanie z NIKU jakby to komu składa sprawozdanie Prezes NIK-u było fundamentem naszej pracy. Ale akurat tu było większość dotyczących naszej przyszłej pracy. Np to fascynujące – kto bedzie załatwiał skarge na pracownika- sam pracownik czy GIAW – he he.

    #5789
    malutki1
    Uczestnik

    Wiatm! Też tam byłam… Dużo pamiętasz z tych pytań, ja pamiętam tylko te do których miałam pewne wątpliwości i prawdę powiedziawszy nie wiem jaki bedzie wynik. A co tam! Podobno mają znieść egzamin (plotki z forum), ale pocieszam się za niebawem jest kolejny termin i można próbować. Mnie tylko formalnie potrzebny jest ten egzamin, a praktyka i tak wygląda inaczej. Pozdrawiam wszystkich tych co byli na egzaminie, czekam z niecierpliwością na wyniki. Wiedza to nie wszystko, jeszcze potrzeba trochę szczęścia którego wszystkim życzę! co do zadania to powiem ze dla kogoś kto ma styczność rachunkowością zakładów i gospodarstw dał sobie radę z zadaniem, ale dla osób które przygotowywały się na podstawie dostępnych aktów prawnych było to nie do zrobienia. to trzeba przynajmniej zobaczyć w ewidencji księgowej a nie w dzienniku ustaw! pozdrawiam!

    #5790
    anetka
    Uczestnik

    to napiszcie co to było za zadanie i o co w nim chodziło skoro tylko dla księgowych……

    #5791
    audytor15
    Uczestnik

    szczerze mówiąc jestem audytorem i niezmiernie zdziwiła mnie ta wypowiedź. W moim przekonaniu jednym z głównych zadań audytu jest ocena wiarygodności sprawozdania finansowego czego nie da się zrobić bez wiedzy w zakresie rachunkowości i to niestety budżetowej bo w takich jednostkach pracuje wiekszość z nas. Moim zdaniem jeśli chcemy budować prestiż naszego zawodu to musimy unikać postawy że w razie czego powołam rzeczonawcę. Istnieje taka możliwość ale w praktyce jest to rzadki wyjątek, a nie reguła, bo trzeba się zastanowić po co jednostce audytor skoro bedzie ciągle musiała ponosić koszty rzeczoznawców.
    pozdrawiam i życzę powodzenia na egzaminie.

    #5818
    kaczor
    Uczestnik

    [QUOTE BY= audytor15] szczerze mówiąc jestem audytorem i niezmiernie zdziwiła mnie ta wypowiedź. W moim przekonaniu jednym z głównych zadań audytu jest ocena wiarygodności sprawozdania finansowego czego nie da się zrobić bez wiedzy w zakresie rachunkowości i to niestety budżetowej bo w takich jednostkach pracuje wiekszość z nas. Moim zdaniem jeśli chcemy budować prestiż naszego zawodu to musimy unikać postawy że w razie czego powołam rzeczonawcę. Istnieje taka możliwość ale w praktyce jest to rzadki wyjątek, a nie reguła, bo trzeba się zastanowić po co jednostce audytor skoro bedzie ciągle musiała ponosić koszty rzeczoznawców.
    pozdrawiam i życzę powodzenia na egzaminie.

    [/QUOTE]

    Zapewnie tez jako audytor posiadasz wszechstronna wiedze na temat KAZDEGO z obszarow audytu w Twojej firmie i zapewnie tez piszesz programy i robisz testy ot tak z glowy bez przygotowania.Ja osobiscie uwazam, ze wazniejsza jest umiejetnosc samodzielnej pracy z aktami prawnymi i zrodlami. Przytocze tutaj pewna anegdote, pewnego razu Głowna Ksiegowa mojej instytucji (wielka agencja platnicza) zapytala sie na zebraniu dyrektora audytu „a jak Pan mnie chce kontrolowac skoro Pan nie zna sie na tym tak dobrze jak ja” a on jej na to „gdybym znal sie na tym tak dobrze jak Pani to juz dawno siedzialbym na Pani stanowisku” 🙂 Szczerze mowiac ja nie przygotowywalem sie z tego zakresu, zadania zrobilem,ale nie mam pojecia czy uda mi sie zebrac jakies punkty (zakladajac, ze test byl dosc prosty i moze mialem z 1 lub 2 bledy).Jak nie to listopad wita:wink:

    #5819
    cps
    Uczestnik

    [QUOTE BY= audytor15] szczerze mówiąc jestem audytorem i niezmiernie zdziwiła mnie ta wypowiedź. W moim przekonaniu jednym z głównych zadań audytu jest ocena wiarygodności sprawozdania finansowego czego nie da się zrobić bez wiedzy w zakresie rachunkowości i to niestety budżetowej bo w takich jednostkach pracuje wiekszość z nas. Moim zdaniem jeśli chcemy budować prestiż naszego zawodu to musimy unikać postawy że w razie czego powołam rzeczonawcę. Istnieje taka możliwość ale w praktyce jest to rzadki wyjątek, a nie reguła, bo trzeba się zastanowić po co jednostce audytor skoro bedzie ciągle musiała ponosić koszty rzeczoznawców.
    pozdrawiam i życzę powodzenia na egzaminie.

    jaaasne. Tak samo znasz sie na IT ,że możesz robic zadania na temat skłonnosci sieci Lan do sieci WAN i implikacji paralelnych systemów kompatybilności informatycznej. Badanie wiarygodności jest akurat na czwartym miejscu w głównych zadaniach audytu a nie na pierwszym. Przypominam Ci tez że bilans w ENRONIE był sliczny i policzony do ostatniego centa po przecinku ( na pewno tam audytor nie chciał się narazac swoim pryncypałom niewiedzą na temat zasad wypełniania z pamięci rubryczek) Własnie dlatego taka jest opinia o audytorach wewnętrznych ,ze znaja sie na wszystkim czyli niczym.
    Gdybym robił audyt księgowy – wziąłbym rzeczoznawce na te elementy na których z n a m s i e w s t o p n i u u n i e m o ż l i w j a ją c y m spokojne zakonczęnie sprawozdania adnotacją: ” przeprowadzono zgodnie ze Standardami Profesjonalnej Praktyki Audytu Wewnętrznego” z naciskiem na Profesjonalnej( zajrzyj do standartów co tam jest napisane w tym miejscu.
    Nie no matko wkurzyłem sie.sorry.koniec [/QUOTE]

    #5825
    slaw
    Uczestnik

    Zgadzam sie z cps. Nie jseteśmy omnibusami…………

    #5832
    mrek
    Uczestnik

    Prawdę mówiąc nigdy nie myślałem,że zamieszczę jakąkolwiek wypowiedź na tym forum, zważywszy na jakość większości wypowiedzi, ale… no właśnie tym razem dotknięta została kwestia, która boli mnie szczególnie. Chodzi mi o poziom wiedzy niektórych z audytorów, czy też kandydatów do tego zawodu. Zastanawiam się czasem czy niektórzy z was znają się na czymkolwiek poza Standardami. Przyznam, że mam spore doświadczenie, a swojego egzaminu już nawet nie pamiętam. Nie ma zresztą czego wspominać…, kilka pytań i zadanie nie związane zupełnie z później wykonywaną pracą. Pamiętam za to dokładnie każde zadanie przeprowadzone przez mnie i to ile wysiłku włożyłem w tę pracę. Ale opłaciło się…, sam w chwili obecnej zatrudniam Audytorów w swojej jednostce, zawsze jednak zwracając uwagę na umiejętności…, robię szczegółowe testy oparte na konkretnych problemach, przypadkach. Zawsze są to zadania z księgowości lub funduszy, zawsze sprawdzam umiejętność analizowania i formułowania myśli. Nie ma łatwo – samo zaświadczenie o zdanym egzaminie na pewno nie wystarczy. I na koniec jeszcze jedno…, jak popracujecie trochę zobaczycie jak trudno jest zdobyć środki na rzeczoznawcę i jak potrafi zareagować kierownik jednostki, który dokładnie wie ile płaci za waszą pracę. Pozdrawiam wszystkich.

    #5958
    wacekservice
    Uczestnik

    jaki audytor, taki audyt
    tak samo, jak standardy i standarty,
    że o profesjonaliźmie nie wspomnę.
    uff… hadko czytać …

    #5960
    grash
    Uczestnik

    W końcu ktoś sensownie zauważył, że poziom niektórych audytorów wewnętrznych ( nawet po zdanym egzaminie ) jest żenujący.
    Zdajsie, że egzaminy w wydaniu na poczatku roku 2004 stanowiły gęstsze sito i nie dopuszczały do tego zawodu wielu osób. które niestety później się w nim znalazły z uwagi na znaczne złagodzenie formy egzaminu.
    Ale tak naprawdę to nie chodzi tu o kwestię zdania egzaminu i kiedy, ale o to, że bardzo wiele osób w tym zawodzie nie ma wiedzy z zakresu rachunkowości, ani żadnego doświadczenia praktycznego w tym zakresie.Natomiast z mojego kilkuletniego doswiadczenia w tym zakresie wynika, że zdecydowana większość zadań audytowych doyczy posrednio bądź bezpośrednio spraw finansowych, i nie można czuć się w tych w tych obszarach kompetentnie bez posiadanej ugruntowanej wiedzy z zakresu rachunkowości ( która musi znacznie przekraczać poziom podstawowy ).
    Dlatego nie dziwi mnie krytyka środowiska audytorów przez skarbników i gł.księgowych, bo- niestety drodzy koledzy i koleżanki-często niewiedza w sprawach księgowości jest wśród was żenująca.
    Uważam więc, że zadań z zakresu rachunkowości powinno być na egzaminie zdecydowane więcej.Tylko to mogłoby podnieść poziom fachowości w tym środowisku.Następnym elementem wskazanym do uwzględnienia przy wydaniu certyhikatu powinno być posiadane doświadczenie zawodowe ( w tym w pożadane w komórkach księgowych i finansowych ).
    Pozdrawiam

    #5963
    las
    Uczestnik

    qrash
    Ameryki nie odkryłeś. A opiniami skarbników i głównych księgowych na temat aw ja bym się nie przejmował.
    Niektórzy z nich to dopiero poziom. Wiem coś na ten temat bo ponad dekadę pracowałem w tym środowisku. Z pozdrowieniami dla tych lepszych i gorszych (jak w każdej grupie zawodowej) – las.

    #5971
    ksi
    Uczestnik

    Pracuję już prawie 6 lat jako główna księgowa w jednostce budżetowej. Obecnie przygotowuję się do egzaminu na audytora i myślę, że moje doświadczenie zawodowe znacznie ułatwi mi zdanie egzaminu, a może w przyszłości kontrolowanie dokumentacji księgowej. Uważam, że audytor powinien wykazywać się wiedzą co najmniej taką jaka jest potrzeba do zajmowania stanowiska, które kontroluje. Przecież, żeby kogoś sprawdzić, to trzeba się znać na rzeczy.

    #5986
    dzanaliz
    Uczestnik

    a pewnie – audyt informatyczny = wiedza przynajmniej na poziomie informatyka, a moze programisty, a moze jeszcze budowania sieci…itd..

    audyt „unijny” = wiedza z paru innych dziedzin poza oczywiscie ustawodastwem tematycznym procedurami itad… zamowienia publiczne , najlepiej na poziomie zatrudnianego w tym dziale prawnika, i jeszcze cala wiedza technicza – w pierwszym lepszym projekcie infrastrukturalnym…najlepiej na poziomie inpektora nadzoru budowlanego

    itd…
    audyt to nie tylko to wszystko co sie wiaze z i tak szeroka dziedzina finansow i ksiegowosci

    rozumiem, ze ksiegowa ma ambicje cala ta wiedze „pozaksiegowa” zdobyc….
    bo nie zawsze uda sie powolac rzeczoznawce

    tez sie ucze ale wydaje mi sie, ze audyt nie polega na sprawdzaniu innych i udowadnianiu ze audytor wie wszystko najlepiej

    owszem wiedza to podstawa, ale nie jestesmy omnibusami , jak juz ktos tu na formum powiedzial…

    uff, to sie napisalam

    #5992
    kules
    Uczestnik

    to nie jest możliwe żeby audytor znał się na wszystkim i nikomu nie trzeba udowadniać na audycie że się wie wszystko, bo to spowoduje tylko uśmiech
    według mnie audytorowi najbardzie przyda się wiedza z zarządzania procesami, ludźmi – bo to chyba stanowić będzie temat powtarzający się w każdym audycie, ale w dziedzinach które się bada nie można być dyletantem, bo jak się jest to takie obszary trzeba chwilowo zostawić, a jak nie można zostawić to pozostaje rzeczoznawca

    #5993
    mati84
    Uczestnik

    [QUOTE BY= grash] W końcu ktoś sensownie zauważył, że poziom niektórych audytorów wewnętrznych ( nawet po zdanym egzaminie ) jest żenujący.
    Zdajsie, że egzaminy w wydaniu na poczatku roku 2004 stanowiły gęstsze sito i nie dopuszczały do tego zawodu wielu osób. które niestety później się w nim znalazły z uwagi na znaczne złagodzenie formy egzaminu.
    Ale tak naprawdę to nie chodzi tu o kwestię zdania egzaminu i kiedy, ale o to, że bardzo wiele osób w tym zawodzie nie ma wiedzy z zakresu rachunkowości, ani żadnego doświadczenia praktycznego w tym zakresie.Natomiast z mojego kilkuletniego doswiadczenia w tym zakresie wynika, że zdecydowana większość zadań audytowych doyczy posrednio bądź bezpośrednio spraw finansowych, i nie można czuć się w tych w tych obszarach kompetentnie bez posiadanej ugruntowanej wiedzy z zakresu rachunkowości ( która musi znacznie przekraczać poziom podstawowy ).
    Dlatego nie dziwi mnie krytyka środowiska audytorów przez skarbników i gł.księgowych, bo- niestety drodzy koledzy i koleżanki-często niewiedza w sprawach księgowości jest wśród was żenująca.
    Uważam więc, że zadań z zakresu rachunkowości powinno być na egzaminie zdecydowane więcej.Tylko to mogłoby podnieść poziom fachowości w tym środowisku.Następnym elementem wskazanym do uwzględnienia przy wydaniu certyhikatu powinno być posiadane doświadczenie zawodowe ( w tym w pożadane w komórkach księgowych i finansowych ).
    Pozdrawiam[/QUOTE]

    w takim razie co ma zrobić ktoś kto jest dopiero po studiach? jestem dopiero po licencjacie i skończonej podyplomówce właśnie z audytu. Dla mnie certyfikat jest szansą na znalezienie pracy -przynajmniej taką mam nadzieję – że ułatwi moje poszukiwania. Większość pracodawców wymaga od nowo zatrudnianych pracowników tego aby byli świeżo po studiach i z doświadczeniem – co jest nierealne do wykonania. Jeżeli jednym z warunków uzyskania certyfikatu miałoby być posiadane doświadczenie zawodowe, to nie wiem na jakiej podstawie miałabym być zatudniona – ani doświadczenia ani certufikatu – ja chcę być kandydatem który ma coś do zaoferowania i sam w siebie inwestuje. Jednak prawda jest taka, że nic z nieba nie spada, zawsze trzeba jakoś zacząć, i jakoś nabyć to doświadczenie, które jest takie cenne. A przecież człowiek uczy się całe życie…więc wszystko przede mną

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 19)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.