piątek, 4 grudnia, 2020

Interpretacja MF

Home Forum Sektory Samorządy Interpretacja MF

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #21039
    Anonim
    Nieaktywny

    Witam,

    We wrześniu miałam fantazję wystąpić do MF z prośbą o rozwianie wątpliwości dotyczących audytu. Dostałam odpowiedż, więc chciałam się nią z Wami podzielić, bo może ktoś ma te same problemy, co ja. Oto pytania i odpowiedzi:
    1) Czy czas pracy tzw. asystenta audytu (osoba bez uprawnień) wlicza się do budżetu czasu komórki (w osobodniach)?

    „Czas pracy asystenta audytu należy uwzględnić przy określaniu czasu planowanego na realizację zadań zapewniających, czynności doradczych i sprawdzających.”

    2) Czy asystent audytu powinien posiadać upoważnienie kierownika jednostki w związku z wykonywaniem czynności w zadaniach audytowych?

    „Obowiązujące przepisy nie przewidują wymogu posiadania przez asystenta upoważnienia do wykonywania czynności związanych z audytem wewnętrznym pod nadzorem audytora. Jeśli mimo to kierownik jednostki uzna, że takie upoważnienie jest niezbędne ze względów praktycznych, wówczas może je wystawić. Powyższa kwestia powinna być uregulowana w karcie audytu lub innym akcie wewnętrznym.”

    3) Czy do wykonywania czynności doradczych niezbędne jest upoważnienie kierownika jednostki, zgodne z par. 3 ust. 2 Rozporządzenia?

    „[…] Czynności doradcze przeprowadza się na podstawie upoważnienia, o którym mowa w par. 3 ust. 1 Rozporządzenia.”

    Pozdrawiam

    #21040
    terka
    Uczestnik

    [QUOTE BY= lainy]

    3) Czy do wykonywania czynności doradczych niezbędne jest upoważnienie kierownika jednostki, zgodne z par. 3 ust. 2 Rozporządzenia?

    „[…] Czynności doradcze przeprowadza się na podstawie upoważnienia, o którym mowa w par. 3 ust. 1 Rozporządzenia.” [/QUOTE]

    Ooooo, to ciekawe. a jak to się ma do treści
    § 31. 1. W wyniku czynności doradczych audytor wewnętrzny może przedstawić opinie lub wnioski dotyczące usprawnienia funkcjonowania jednostki.
    2. Audytor wewnętrzny może z własnej inicjatywy składać kierownikowi komórki audytowanej lub kierownikowi jednostki – a w urzędzie administracji rządowej, w którym tworzy się stanowisko dyrektora generalnego urzędu, także dyrektorowi generalnemu urzędu – wnioski mające na celu usprawnienie funkcjonowania tej komórki lub jednostki.

    Z własnej inicjatywy, tak napisano. To jak można coś zrobić z własnej inicjatywy, jeśli musi na tę inicjatywę wyrazić zgodę kierownik jednostki (który może dać lub nie upoważnienie)?
    Czy coś mylę?

    #21041
    zajevisty
    Uczestnik

    Moja interpretacja przytoczonego par 31 Rozporządzenia jest nieco inna.
    W ust. 2 nie jest przecież napisane, że audytor wewnętrzny może z własnej inicjatywy składać wnioski tylko podczas czynności doradczych. On może te wnioski składać zawsze, stąd nie jest mu potrzebne żadne upoważnienie.
    Czy coś mylę?

    zaj

    #21043
    Anonim
    Nieaktywny

    Ja bym się zgodziła z poprzednikiem 🙂

    #21044
    terka
    Uczestnik

    😀
    Co do zasady – też się zgadzam z poprzednikiem:wink:

    Dzięki, lainy za podzielenie się interpretacją MF, bo niestety, DA nie jest chętny publikować udzielanych interpretacji na swojej stronie.

    #21046
    mama0454
    Uczestnik

    U mnie jest tak :
    Jeśli kierownik jednostki wymaga ode mnie czynności doradczych to przedstawia mi upoważnienie do ich wykonania, natomiast jeśli to ja sam od siebie mam kaprys coś kierownikowi doradzić – robię to bez upoważnienia. 😆

    #21047
    terka
    Uczestnik

    [QUOTE BY= mama0454] U mnie jest tak :
    Jeśli kierownik jednostki wymaga ode mnie czynności doradczych to przedstawia mi upoważnienie do ich wykonania, natomiast jeśli to ja sam od siebie mam kaprys coś kierownikowi doradzić – robię to bez upoważnienia. 😆 [/QUOTE]

    No, u mnie jest identycznie, tylko że jak się okazuje – nie do końca zgodnie z przepisami.:wink: A dlaczego? Bo do wczoraj sądziłam, że jest to takze czynnosć doradcza, i tak pisałam: „w ramach czyności doradczych, podjętych z własnej inicjatywy” ….
    No to tak się już nie da. Bo interpretacja DA wyraźnie rozdziela czynnosci doradcze, do których trzeba mieć upoważnienie, od takich, do których nie trzeba go mieć, ale wówczas nie powinny nazywac się doradczymi 😈

    #21048
    dzw1k
    Uczestnik

    Czy wg Was do przeprowadzenie szkolenia wewnętrznego przez audytoraw wewnętrznego (to chyba jedna z form świadczenia usług / czynności doradczych) również wymagane jest imienne upoważnienie dla audytora?

    A może przeprowadzenie ww. szkolenia czy np. konsultacji to nie czynność doradcza – ale wówczas jak ww. działania zaklasyfikować?

    #21049
    mama0454
    Uczestnik

    [QUOTE BY= terka] [QUOTE BY= mama0454] U mnie jest tak :
    Jeśli kierownik jednostki wymaga ode mnie czynności doradczych to przedstawia mi upoważnienie do ich wykonania, natomiast jeśli to ja sam od siebie mam kaprys coś kierownikowi doradzić – robię to bez upoważnienia. 😆 [/QUOTE]

    No, u mnie jest identycznie, tylko że jak się okazuje – nie do końca zgodnie z przepisami.:wink: A dlaczego? Bo do wczoraj sądziłam, że jest to takze czynnosć doradcza, i tak pisałam: „w ramach czyności doradczych, podjętych z własnej inicjatywy” ….
    No to tak się już nie da. Bo interpretacja DA wyraźnie rozdziela czynnosci doradcze, do których trzeba mieć upoważnienie, od takich, do których nie trzeba go mieć, ale wówczas nie powinny nazywac się doradczymi 😈 [/QUOTE]

    Proponuję dać sobie spokój z tymi czynnościami doradczymi i nie doktoryzować się nad tym, czy trzeba do nich upoważnienia, czy też nie. Dla mnie to są po prostu pierdoły.
    Jak to się ma do wieczności ? :mrgreen:

    #21050
    pietryka
    Uczestnik

    Oto mamy typowy przykład jak Audytor potrafi sobie utrudnić. Przede wszystkim zacznijmy od tego kto może nas w samorządach skontrolować? Jeżeli więc nie naruszamy „rażąco” rozporządzenia to… do roboty!

    #21051
    mareksp
    Uczestnik

    Myślę, że jak przy każdym działaniu najważniejszy jest zdrowy rozsądek. W odniesieniu do upoważnień to moim zdaniem potrzebne są one przy każdym zadaniu zapewniającym (bo te z natury rzeczy musi być prowadzone w komórkach audytowanych) oraz przy tych zadaniach doradczych, które wiążą się z koniecznością pozyskania informacji, dokumentów czy wykonywaniem czynności przez pracowników na rzecz audytu. Natomiast wszelkiego rodzaju szkolenia, opinie, konsultacje, udział w naradach z głosem doradczym z natury rzeczy nie potrzebują upoważnienia. Ma to również potwierdzenie w samym rozporządzeniu, gdzie jest mowa o prowadzeniu audytu w komórkach audytowanych na podstawie upoważnienia.

    #21052
    terka
    Uczestnik

    [QUOTE BY= pietryka] Oto mamy typowy przykład jak Audytor potrafi sobie utrudnić. Przede wszystkim zacznijmy od tego kto może nas w samorządach skontrolować? Jeżeli więc nie naruszamy „rażąco” rozporządzenia to… do roboty![/QUOTE]

    No, raczej nie audytor sobie utrudnia. To szacowne MF po raz kolejny „ułatwia” nam robotę, zmuszając do marnowanie czasu na zbędną papierologię.
    I nie chodzi tu o samo upoważnienie, to pryszcz w porównaniu z tesztą papierków, jakie trzeba przy czynnosciach doradczych pod rządami nowego rozporządzneia tworzyć.
    Otóż przeanalizowałam rozporządzenie, które jak sądziłam, znam (he, he, jak się okazało – niedostatecznie) coby poszukać, z czego DA wywnioskowało, że do doradczych trzeba mieć upowaznienie.
    No, i prawda – upoważnienie trzeba mieć do przeprowadzenia audytu. Nie wiadomo, co to jest „przeprowadzanie audytu”, bo słowniczek milczy w tym temacie. Mówi natomiast, że ilekroć mowa o zadaniu audytowym, nalezy przez to rozumieć zadanie zapeniające oraz czynności doradcze.
    Skoro zatem czynnosci doradcze są zadaniem zapewniającym, to nalezy do każdego zadania zapewniajacego sporządzić program, z uwzględnieniem przepisów rozporządzenia:

    § 18. 1. Audytor wewnętrzny dokonuje analizy ryzyka w obszarze ryzyka objętym zadaniem zapewniającym oraz opracowuje program zadania zapewniającego.
    2. Opracowując program zadania zapewniającego, audytor wewnętrzny uwzględnia w szczególności:
    1) cele i zadania jednostki w obszarze ryzyka objętym zadaniem zapewniającym;
    2) wyniki analizy ryzyka obszaru ryzyka objętego zadaniem zapewniającym;
    3) system kontroli zarządczej, w tym zarządzania ryzykiem w obszarze ryzyka objętym zadaniem zapewniającym;
    4) możliwość wprowadzenia usprawnień w systemie kontroli zarządczej w obszarze ryzyka objętym zadaniem zapewniającym;
    5) datę rozpoczęcia i przewidywany czas trwania zadania zapewniającego.
    3. W przypadku przeprowadzania audytu wewnętrznego zleconego audytor wewnętrzny, opracowując program zadania zapewniającego, uwzględnia założenia, o których mowa w § 35.
    § 19. 1. W programie zadania zapewniającego audytor wewnętrzny określa w szczególności:
    1) temat zadania;
    2) cele zadania;
    3) podmiotowy i przedmiotowy zakres zadania;
    4) istotne ryzyka w obszarze ryzyka objętym zadaniem;
    5) narzędzia i techniki przeprowadzania zadania;
    6) kryteria oceny ustaleń stanu faktycznego;
    7) sposób klasyfikowania wyników dla poszczególnych kryteriów, o których mowa w pkt 6.
    2. W uzasadnionych przypadkach audytor wewnętrzny może w trakcie przeprowadzania zadania zapewniającego dokonywać zmian w jego programie. Zmiany programu powinny być udokumentowane.
    3. Program zadania zapewniającego oraz jego zmiany zatwierdza kierownik komórki audytu wewnętrznego albo audytor usługodawcy.

    Chyba ktoś się zagalopował, i to nieźle.

    Ciekawe, po co więc ustawodawca w ustawie o finansach publicznych (272) rodzielił te dwie kwestie? Wyrażnie wskazał przecież czynnosci oceniające i doradcze.
    A w praktyce, uwzględniając wyjaśnienia MF oraz przepisy rozporządzenia, powyższe czynnosci niczym się – od strony metodologicznej – nie różnią.
    Zakopiemy sie w papierkach, koledzy audytorzy, na badanie i ocenę czasu nie wystarczy :mrgreen:

    #21053
    terka
    Uczestnik

    To jeszcze raz ja:wink:
    Biorąc pod uwagę art. 272 ustawy:
    Art. 272. 1. Audyt wewnętrzny jest działalnością niezależną i obiektywną, której celem jest wspieranie ministra kierującego działem lub kierownika jednostki w realizacji celów i zadań przez systematyczną ocenę kontroli zarządczej oraz czynności doradcze.

    oraz paragraf 3 ust. 1 rozporządzenia, który mówi, że do przeprowadzania audytu trzeba mieć upoważnienie, dochodze do wniosku, że to upoważnienie powinno być jednorazowe, generalne dla audytora w danej jednostce. Do prowadzenia audytu. Kropka.

    Co nie zmienia faktu, że program dla doradczych czynności – w świetle przepisów rozporządzenia – powinno się jednak robić.

    Co zrobić, żeby MF zaczęło analizować ryzyka, związane z takimi postanowieniami rozporządzenia? :mrgreen:

    #21054
    mareksp
    Uczestnik

    Tutaj trochę przedobrzyłaś. W żadnym przypadku nie wynika z przepisów, że zadanie doradcze to zadanie zapewniające. Zapewniające odnoszą się do oceny kontroli zarządczej w danym obszarze i to do nich wyłącznie pisze się programy i odpowiednio do wskazań rozporządzenia dokumentuje. Co do zadań (czynności) doradczych są to owszem zadania audytowe ale nie zapewniające. Sposób ich dokumentowania (w tym przygotowania) zależy od ich rodzaju i konkretnych potrzeb. Zastosowanie mają tu jedynie paragrafy 29-32.

    #21055
    mama0454
    Uczestnik

    Na 100% jest tak jak twierdzi MarekSP.
    Czynności doradcze to co innego, a zadania zapewniające to co innego, ale obie te formy tworzą coś co mieści się pod pojęciem zadania audytowego (audytu). Jeszcze czymś innym są czynności sprawdzające, które jednak zgodnie z zapisami rozporządzenia nie są zadaniami audytowymi. :mrgreen:

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 16)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.