czwartek, 24 września, 2020

Jak przeżyć kontrolę za 300 zł

Home Forum Pomysły pomysly Jak przeżyć kontrolę za 300 zł

Oglądasz 11 wpisów - 1 z 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #689
    arhat
    Uczestnik

    Przeglądając oferty szkoleniowe dla audytorów wewnętrznych nasunęła mi się pewna refleksja. O tym, że członkowie Komisji Egzaminacyjnej nadal szkolą wiedzą chyba wszyscy, którzy dostali ostatnią ofertę EIAKa. Burza na ten temat spowodowała jedynie „małe zamieszanie” w środowisku ale nic poza tym się nie wydarzyło….

    Niepokojące jest również to, że zły przykład idzie z góry. Proszę spojrzeć na tą ofertę szkoleniową: http://www.handikap.com.pl/zad%20audyt.htm. Czy nie jest zastanawiające, ze osoba odpowiedzialna za ocenę dokonywaną przez MF komórek audytu szkoli i na tym zarabia? Jak długo ludzie będą zarabiali na tym, co stanowi ich służbowy obowiązek? Na tej samej stronie znajduje się informacja o szkoleniu prowadzonym przez audytora z Ministerstwa Gospodarki i Pracy, które również ocenia komórki audytu w jednostkachuczestniczących w rozdysponowaniu funduszy unijnych. A przecież wiedzę, którą „sprzedają” są zobowiązani przekazać w ramach swoich obowiązków służbowych.

    Podsumowując… etyka w naszym zawodzie to jeden z najważniejszych wymogów stawianych audytorom wewnętrznym. Skąd mamy brać przykład?

    Czy taka sytuacja nie jest patologią? Jakie są Wasze spostrzeżenia na ten temat? Zapraszam do dsykusji.

    Pozdrawiam

    #692
    Anonim
    Nieaktywny

    Etyka etyka ale MF samo z siebie zadnych szkolen nie organizuje a na odpowiedzi pisemne czeka sie tygodniami wiec wole zaplacic 300 zl i miec informacje sprawdzona a nie chodzic na szkolenia gdzie ktos mi odpowie ze tak to powinno wygladac a MF i tak wie lepiej.

    #693
    marcind
    Uczestnik

    Właściwie to mozna tu powiedzieć o trudności w zachowaniu obiektywizmu w przypadku oceny przez swojego "wykładowce"…ale jest to temat dość zawiły i zapewne drażliwy,więc głos w tej sprawie powiniem,moim zdaniem, zabrać GIAW.

    #694
    arhat
    Uczestnik

    Hm… zastanawiające mariner… jeśli ktoś pisze „etyka etyką” i w dodatku ten ktoś jest audytorem wewnętrznym to jest to sygnał, że coś dzieje się nie tak. Twoje zachowanie to nie tylko ciche przyzwolenie na nieetyczne działania kontrolerów ale deklaracja, że za takie działanie jesteś w stanie płacić. Nie zrozum mnie źle, nie chcę nikogo osądzać, czy oskarżać ale mam wrażanie że „nasz” zawód rządzi się jakimiś prawami i jednym z praw uniwersalnych jest właśnie etyka.

    marcin.d – trafna uwaga! ale nie wiem, co GIAW mógłby na ten temat powiedzieć. Zapewne jest nieświadomy, że jego podwaładni manewrują swoim stanowiskiem w taki a nie inny sposób.

    pozdrawiam i z zainteresowaniem śledzę Wasze wypowiedzi.

    #695
    izmi
    Uczestnik

    sorry, ale nie sądzę, aby GIAW był nieuświadomiony…trochę za dużo mówi się wszędzie o etyce audytorów pracujących w urzędach centralnych i jednocześnie szkolących /za grubą forsę/ w prywatnych firmach czy wydających książki /w których to samo napisane jest odrobinę innym językiem aniżeli w pozycjach innych autorów – viva słownik wyrazów obcych i zwrotów bliskoznacznych!/… 😕
    naprawdę, sądzę, że GIAW o tym wszystkim WIE, tylko trzeba to jeszcze puścić w świat /choćby to był tylko nasz wewnętrzny, audytorski/…niestety
    pozdrawiam 😆 😆 😆

    #696
    arhat
    Uczestnik

    izmi, nie bez przyczyny piszą w ofercie szkoleniowej „pracownik ministerstwa finansów” a nie „Pan/Pani XY”. Może ogólnie GIAW ma świadomość, że szkolą. Ale jest to świadomość w nietórych przypadkach mało – jak widzisz – spersonifikowana.
    Zgadzam się również z tym, że takie rzeczy należy podnosić w naszym środowisku zawodowym. Należy o tym mówić głośno, stąd między innymi ten wątek.
    Czekam na dalsze wypowiedzi 🙂

    #697
    dorotab
    Uczestnik

    cześć. może nalezy podejść do tematu od strony praktycznej. narzekamy, że mało jest materiałów na temat praktycznego przeprowadzenia zadania audytowego, ponieważ dostępne szkolenia „wałkują” wyłacznie tematy ogólne, a osoby wykładające często nie mają praktyki w tym o czym mówią. może właśnie ten pracownik MF powie, jak należy, zgodnie z koncepcją ministrstwa właściwie przeprowadzić zadanie audytowe, jak i jakie dokumenty przygotować i wykorzystać. odnośnie natomiast oburzenia niektórych co do etycznej postawy jednego z moich przedmówców, to odsyłam do wyników ankiety przeprowadzonej na łamach tej strony odnośnie kodeku etyki. myślę, że to one były zaskakujące i one powinny szokować. /np. 15 osób z 84 udzielających odpowiedzi stwierdziło, że w ogóle nie stosuje zasad zawartych w kodeksie/ ponadto jeżeli MF dokonuje kontroli i stwierdzi nieprawidłowości w zakresie audytu, /nie mówię tu o nieprawidłowym usytuowaniu komórki audytu w organizacji, braku procedur przeprowadzania audytu, itp/ to winno wskazać kierunek właściwy. dlaczego nie zrobić tego wcześniej. uważam, że to własnie MF powinno szkolić w tym zakresie, przecież od niego pochodzą wszelkie wytyczne i ono powinno powiedzieć jakpraktycznie je zastosować. może niekoniecznie natomiast za pieniądze. niestety nie można liczyć na zdobycie wiedzy praktycznej na szkoleniu phare 2002. tam własnie winni wykładać pracownicy MF a nie wykładowcy brytyjscy, nie znający polskich realiów aczkolwiek sympatyczni

    #698
    k-asiek
    Uczestnik

    zgadzam się z Tobą Dorota w całej rozciągłości. Gdzie , jak nie u źródła można uzyskać pewne informacje. Pracownicy Ministerstwa mają swoją wizjęprzeprowadzania audytu w naszym kraju, są praktykami i zapewne w zakresie wiedzy praktycznej są najlepiej zorientowani

    #701
    arhat
    Uczestnik

    hm.. mam wrażenie czytając niektóre wypowiedzi, że komuś pomyliła się – zacytuję – odwaga z odważnikiem 😉
    Dorota: oczywiście, od strony praktycznej można podchodzić, ale nie można zakładać, że zachowanie etyczne to nieosiągalny ideał. Wyniki ankiety – owszem, są zaskakujące – ale to chyba jakiś sygnał.. coś na kształt znanej Wam chyba „czerwonej flagi”.
    Kolejna sprawa, albo nieuważnie przeczytałaś wątek, albo nie chcesz tego widzieć. Ci ludzie biorą pieniądze, za to, co należy do ich obowiązków służbowych. Dziś kosztuje to 300zł – jutro dzięki Waszemu przyzwoleniu – 1.500zł. Nie popadajmy w paranoje. Naprawdę łatwo jest odróznic czarne od białego, tym bardziej, że sytuacja raczej nie mieni się odcieniami szarości.
    Ja próbuję cały czas zakomunikować, że organizacja szkoleń z tego zakresu to jest ich obowiązek służbowy, a nie przyjemność po godzinach pracy (albo i w godzinach..) za dodatkowe pieniądze, które jak widzę chetnie płacicie 🙂

    #702
    dorotab
    Uczestnik

    arhat. wcale nie uważam,że postawy etyczne to nieosiagalny ideał. nie uważam też, że ten kto jest nieobiektywny, nierzetelny itd. zajmuje właściwe stanowisko jeżeli jest audytorem. nie zauważyłeś/aś/ jednak niepozornego zapisu w mojej wypowiedzi, że szkolenia przez pracowników zajmujacych sie następnie kontrolą przeprowadzania audytu, niekoniecznie powinny być odpłatne i osoby takie winny wykładać właśnie w ramach szkolenia Phare 2002. odebrałeś niesłusznie moją wypowiedź jako bezwarunkowe przyzwolenie na omawiane praktyki.

    #703
    arhat
    Uczestnik

    Doroto, cieszę się z Twojego sprostowania. Mogę powiedzieć tylko „ufff”, bo naprawdę wypowiedzi niektórych bardzo mnie zdziwiły.. i zasmuciły.

    Jeśli chodzi o szkolenia Phare, to nie są one bezpłatne 🙂 Nie bądźmy naiwni.. są finansowane ze środkow przedakcesyjnych. Zatem szkolący i tak dostają kasę za wykłady. To, że za nie nie płacicie, nie oznacza ze są za darmo.

    pozdrawiam

Oglądasz 11 wpisów - 1 z 11 (wszystkich: 11)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.