środa, 1 grudnia, 2021

Nowa,prężna Grupa Doskonalenia Zawodowego

Home Forum Sektory Samorządy Nowa,prężna Grupa Doskonalenia Zawodowego

Oglądasz 15 wpisów - 91 z 105 (wszystkich: 130)
  • Autor
    Wpisy
  • #20324
    jolkag1
    Uczestnik

    Ryszard, Maćkowi już wybaczyłeś??? 😀

    #20325
    ryszard
    Uczestnik

    Jola ? Ja ? ???jestem zawsze po mysli ludzi,przecież kto człowiekowi pomagał do egzamnu panstwowego,?kto przekazal wszystkie prawa do SGI z mojej strony?Kto udzielił wsparcia merytorycznego na SP Polibudzie ? a z kim bede jezdził na ryby? Kto takie rzeczy opowiada? Czy jak sie wezmie rozwód trwały- to oznacza same katalizmy? Jola .. no co Ty?
    Ryszard

    #20326
    k
    Uczestnik

    do rany przyłóż ,można głośno powiedzieć
    pochwal się jeszcze co opowiadasz o innych za ich plecami

    #20327
    ryszard
    Uczestnik

    Uważam ,zę temat został już wyczerpany z mojej strony.Widac komus bardzo zależy na wciąganiu w kolejne sprawy.I tworzenie kolejnych wymyslonych sytuacji, które nie maja miejsca.
    Nie bede wiec odpowiadał na info tzw.obiegowe ,to sie inaczej nazywa.
    Ryszard

    #20328
    gapa
    Uczestnik

    Przyznam się, że nie rozumiem, gdzie jest powód kierunku w jakim pobiegła ta dyskusja. Najprawdopodobniej nie mam istotnych, a tylko dla niektórych dostępnych informacji.
    Inicjatywę Ryszarda oceniam tylko pod względem skuteczności, a zakładam, że cele tej inicjatywy są uczciwe i mają służyć wzmocnieniu jakości i co za tym idzie – skuteczności i pozycji audytu i audytorów.
    Wierzę w uczciwość intencji, nie wierzę w skuteczność inicjatywy, bo sądząc po wypowiedziach i deklaracjach będzie ona powtarzać błedy i szkodliwe (w sposób niezamierzony) poglądy inicjatyw poprzednich i obecnych.
    Jednym z nich jest odżegnywanie się od komercji i podkreślanie społecznego charakteru działalności okupionego osobistymi ofiarami (w co akurat wierzę).
    Absurdalność i nieskuteczność pokażę na przykładzie typowego trzydniowego szkolenio/spotkania o jakich wyżej (Iława, Dobieszków itp.) mowa.
    Wygląda to tak:
    Kilkudziesięciu, czasem ponad sto uczestników (płacą sami lub zatrudniające ich instytucje).
    Miejsce ośrodko-hotel , wokół las czasem jezioro.
    Kilka, czasem dziesięć różnych wykładów po kilkadziesiąt minut (po wierzchu, nic do końca, bo nie ma czasu).
    Wykładowcy za darmo (tak naprawdę na minusie – koszty dojazdu).
    Frekwencja na wykładach – na początku kilkadziesiąt potem kilkanaście, rano (po imprezie wieczornej) kilka procent.
    Organizator – najprawdopodobniej po kosztach, wymęczony i zestresowany, na osłodę ma ochy i achy na temat atmosfery, pogody, wycieczki statkiem i innych zjawisk ezoteryczno-turystycznych.
    Kto zarobił? – PKP, taxi, orkiestra i hotelarze.
    Pytanie, czy można inaczej?
    Można – jakieś trzy czy cztery lata temu wysłałem pracownika na jednodniowe szkolenie do stolicy.
    Firma – jak najbardziej komercyjna (są inne?). Miejsce szkolenia – siedziba firmy.
    Wykładowca – jeden, płatny i to dobrze (jak na nasze warunki).
    Temat – jeden. Czas – sześć godzin (dwie przerwy na kawę).
    Uczestników – 10.
    Po dwóch czy trzech godzinach przyciśnięty (ostro, że plecie komunały) wykładowca zaczął wyjaśniać rzeczy , które najprawdopodobniej wolałby zachować dla siebie, bo zbyt ciężko nad nimi pracował (przez kilka lat co najmniej), by chlapać o nich przy byle okazji za darmo.
    Pracownik wrócił wymęczony, ale wywrócił mi koncepcję (błędną, ale powszechnie uważaną za obowiązującą), z którą męczyłem się ponad pół roku – naprawa trwała rok.
    Koszt – razem z podróżą ok. 700 zł. – Najlepiej wydane pieniądze w ostatnim czasie.
    Kto zarobił? – PKP, taxi, firma (organizator) i wykładowca.
    Różnica – niby drobna, ale jest ich więcej.

    #20332
    kikcloud
    Uczestnik

    Integralną częścią prawidłowego procesu rynkowego jest konkurencja. W zależności od stopnia natężenia możemy mówić o konkurencji doskonałej, czystym monopolu, konkurencji monopolistycznej i oligopolu.

    Konkurencja doskonała (nazywana także wolną konkurencją) jest modelem teoretycznym opisującym jedną z form konkurencji na rynku; cechą charakterystyczną konkurencji doskonałej w odróżnieniu od innych jej form jest przekonanie zarówno kupujących jak i sprzedających, że ich indywidualne decyzje nie mają wpływu na cenę rynkową. Główną cechą rynku konkurencji doskonałej jest przepływ informacji. Konsumenci wiedzą wszystko o wysokości cen produktów oferowanych przez producentów. Najczęściej wybierają towary, które zapewniają im maksymalną satysfakcję. Producenci zaś dostarczają produkty o zbliżonej jakości i wartości cenowej.

    Monopol pełny (czysty) to jeden z modeli wyznaczonych przez ekonomistów mających charakteryzować rynek. Zakłada on, iż na rynku działa jeden producent i wiele kupujących. Ze względów technicznych czy też administracyjno prawnych nie ma możliwości wejścia na rynek monopolisty zaś produkty wytwarzane przez monopol nie mają bliskich substytutów. Zarówno producent jak i konsumenci posiadają pełną wiedzę o rynku.

    Dobra. Tyle teorii. W praktyce mamy dwa szkolenia o zbliżonej tematyce w tym samym terminie 19-21 maja (Iława i Dobieszków). Myślę, że od nas samych zależy, które wybierzemy. Czy to dobrze, czy źle ❓ Nie wiem. Wiem jednak, że Bóg nas obdarzył wolną wolą, a rynek konkurencją ❗ Oby tylko rozumu nam starczyło do dokonania wyboru, a to niestety zależy już tylko od nas. Pozostaje nam więc -tylko i aż- tak zwany „ból wyboru”. Nie wiem jak Wy, ale ja ze wszystkich rodzajów bólu ten najbardziej lubię. 😀

    #20333
    izmi
    Uczestnik

    rzecz by można: kryzys urodzaju :mrgreen:

    #20334
    mama0454
    Uczestnik

    Popieram Gapę.
    Szkolenie szkoleniu nie równe. Nie spotkałem się do tej pory ze szkoleniem, na którym jeden temat omówiono by do bólu. A ja takiego szkolenia pragnę.
    Niech wreszcie ktoś zrobi porządne szkolenie dotyczące nowych zapisów, które pojawiły się w rozporządzeniu metodologicznym oraz coś konkretnego o kontroli zarządczej. To, co do tej pory ukazało się na stronie MF to jest takie ble, ble, ble – masło maślane. Szkolenia o wszystkim i o niczym mnie (a przede wszystkim mojego pracodawcy) nie interesują.
    Konkretne szkolenie jest bezcenne, warte każdych pieniędzy. I na miły Bóg niech one odbywają się w miejscach bardziej dostępnych dla przeciętnego zjadacza chleba. Iława (a dokładnie jakaś piękne letnisko pod Iławą), Dobieszków, Jurata to dla ludzi z południa Polski końce świata. Dojazd tam zajmuje nam cały dzień. Może tak podzielić : dla południa Polski szkolenie na południu, a dla północy – na północy ?
    Jestem absolutnie przeciętnym audytorem pracującym w prowincjonalnym urzędzie samorządowym. Niczego nadzwyczajnego chyba nie wymagam ? Czekam więc w dalszym ciągu na konkretne szkolenia w konkretnych miejscach … 😐
    Co do różnicy zdań na temat wizji audytu, nie zabieram głosu, bo nie siedzę tak głęboko w temacie jak inny szanowni przedmówcy. Wszystkich jednakowo szczerze pozdrawiam. 😀

    #20335
    izmi
    Uczestnik

    mamusiek /przepraszam najmocniej za poufałość/ – piszesz bardzo mądrze i chwała Ci za to 🙂
    owszem, też chciałabym jedno konkretne /np. współzorganizować/ – problem polega jednak m. in. na doborze tematyki /tu zdecydowanie wygrywają firmy specjalizujące się w szkoleniach różnych/ – chodzi o to by zadowolić/ściągnąć możliwie wiele osób by cena była w miarę konkurencyjna a nie z kosmosu

    do tego dochodzi wykładowca – musisz mieć zastępstwo jeśli np. zachoruje

    myśleliśmy z kolegą Maćkiem nad 3 dniowym szkoleniem z dwoma tematami… ale to już inna bajka i na inną stronę 😉
    z całą pewnością propozycje tematów będą mile widziane, bo jak wcześniej zauważył kikcloud – popyt czyni podaż a nie na odwrót :smile::smile::smile:

    pzdr, i.

    #20336
    maciej1942
    Uczestnik

    Dobieszków.Agenda.Tak sobie patrzę i widzę „bliskie spotkanie III stopnia” pomiędzy jednoczesnymi przedstawicielami IIA/MF a Delo. :mrgreen:

    #20337
    mama0454
    Uczestnik

    Tak mi się jeszcze wydaje, że niestety osobne szkolenia powinny być dla audytorów z samorządów, a inne – dla tych z ogólnie rozumianej rządówki, bo to są dwa różne światy. 😥
    Propozycję tematyki szkolenia już w jakiejś mierze nakreśliłem : dokładne omówienie (na chłopski rozum) na przykładach zapisów par. 19 ust.1 pkt 6 i 7 rozp. metod. oraz sposoby oceny kontroli zarządczej, o której mowa w art. 68 uofp.
    Może jestem zbyt tępy, że tych tematów do końca nie łapię, ale być może jeszcze takich kilku podobnych mi w Polsce się znajdzie. 😆

    #20338
    wojak
    Uczestnik
    #20339
    darek
    Uczestnik

    ja też jestem tępy i pomimo wyjaśnienia MF dalej nie łapię. Taką mam wizję szkolenia, jako spotkanie i wspólne omówienie nowych zapisów zarówno uofp, rozp. metodologicznego i stan.kz. I popieram że coraz bardziej samorząd odbiega od rządówki, dlatego dobrze byłoby dla samorządów zorganizować odrębne spotkanie.

    #20340
    adfaj
    Uczestnik

    Uff. Dzięki Wam Darek i mama. Myślałam, ze to coś ze mną nie tak i tylko ja tego zbytnio nie łapie. Co do szkoleń to rzeczywiście należałoby rozgraniczyć samorządówkę i rządówkę. Nie tak dawno byłam na szkoleniu z kontroli zarzadczej i Pani z Ministwerstwa mimo, że wiedziała, że jesteśmy z jst waliła przykładami tylko i wyłacznie z rządówki. I nadal wiem tyle co i przed szkoleniem 😉

    #20341
    mama0454
    Uczestnik

    Masz rację Wojak.
    Usługodawca – w jst poniżej 100 mln, powyżej 100 – powinien być już audytor. W moim najbliższym sąsiedztwie zatrudniono audytora na 1/8 etatu, mimo że w jst 100 baniek jest przekroczone już od dawna.
    Twierdzę więc, że audyt w jst powoli wymiera, bo zatrudnienie kogoś na 1/8 etatu to czysty kabaret.

Oglądasz 15 wpisów - 91 z 105 (wszystkich: 130)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.