piątek, 16 kwietnia, 2021

Zakupy – nieprawidłowość czy przestępstwo

Home Forum Fundusze unijne Fundusze unijne Zakupy – nieprawidłowość czy przestępstwo

Oglądasz 7 wpisów - 1 z 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #17306
    Gosc – aw
    Uczestnik

    Jak i na jakiej podstawie można zaklasyfikować zakupy dokonane po (ewidentnie) zawyżonych cenach ?
    Czy w przypadku gdy mamy fakturę na zakup sprzętu – np. 48 tys. zł i zgodnie z planm mamy takie środki (również zgodnie z wnisokiem – projekt UE), a w rzeczywistości dostarczony sprzęt jest warty np. 32 tys. (porównanie cen w różnych sklepach) i to w tym samytm czasie – a więc nie po roku czy dwóch, to jak można taką sytuację ocenić?
    Wracając do pytania z początku – czy takie zamówienie to jest przestępstwo ?

    P.S.
    „Nos audytorski” mówi, że ktoś kto zamawiał ten sprzęt widział, że ma w projekcie te 48 tys. zł, wysłał więc do „dobrej” firmy info o kwocie dostępnej i powiedział ile chce tego sprzętu w ilościach. Ale wiedział też, że zgadza się ilość i wartość ogółem. Natomiast gdyby dokładnie taki sam sprżet co do ilości ale i co do konkretnych modeli (a wiadomo, że „samochód” ma różne ceny 🙂 w zależności od modelu…) więc taki sam co do rodzaju i modelu sprzęt w tych samych ilościach można byłoby w innych firmach kupić za ok. 32 tys.

    Jak to oceniacie i jak udokumentować ewentualne ustalenia.

    #17310
    scypion
    Uczestnik

    TO kwota poniżej 14 000 euro. Sprawdz jakie masz procedury zamówień publicznych – dla poniżej 14 000 euro w jednostce.
    Sprawdz, czy macie określone zasady rozpoznania rynku (i dokumentowania tego) w celu jak najbardzie efektywnego dokonania zakupu.

    Jeśli takowych brak – weź dokumentację z tą zawyżoną kwotą, weź udokumentowane rozposnanie rynku, gdzie masz dowody na to, ze za niższą cenę można było zakupić ten sprzęt – idź do kierownika jednostki i rekomenduj na podstawie tego zdarzenia – opracowanie, wdrożenie i kontrolowanie przestrzegania procedur rozpoznawania rynku przy zakupach do kwoty 14 000 euro.

    Czy można wyciągnac konsekwencje? Ciężko. Bo ó pracownik dokonujący zakupu może wykręcić się, żę nie znalazł innych ofert, ta wydala mu sie najkorzystniejsza itp. Brak procedur – mści się.

    #17311
    Gosc – aw
    Uczestnik

    Dziękuję za odpowiedź.

    Czy ciężko udokumentować… hm….
    Juz wyjaśniam jak wygląda sytuacja.
    1. Jest to kwota poniżej 14.000 EUR.
    2. Pracownik „decyzyjny” wiedział, że ma do wydania 48 tys. zł (to wynika z planu w konktretnym projekcie dofinansowanym z UE)
    3. Ten pracownik wiedział, że ma za ta kwotę kupić konkretną ilość urządzeń – przyjmijmy 6 stacji graficznych.
    4. Wysłał zapytania do 3 firm (uważam, że wszystkie trzy to była zmowa) z zapytaniem o ofertę na 6 stacji graficznych na łączną kwotę zamówienia 48 tys. zł.
    5. Otrzymał 3 oferty na różny jakościowo sprzęt ale w cenach prawie tych samych – wszystkie właściwie prawie równe 48 tys. (nie liczmy złotówek lub groszy bo takie były różnice 🙂 )
    6. Wybrał firmę A i od nich kupił te 6 stacji graficznych za kwotę 47″994,80 zł (39″340 zł netto + VAT)
    7. Sporządził protokół z wyboru – czyli napisał, że firmy A, B i C złożyły oferty na dostawę stacji graficznych i wybrano firmę A za kwotę 47″994,80 zł gdyż zaoferowała najlepszy sprzęt jakoścoiowo. Protokół dał do podpisania szefowi (kierownik jednostki- ten podpisał protokół).

    ALE !!
    Jak weźmiesz te 6 stacji graficznych i wyślesz zapytania o cenę (o te konkretne modele stacji graficznych) to … możesz je kupić za cenę ok. 32″000 zł brutto !!

    Czy nie uważasz, że jest to – no właśnie ! Co – przestępstwo czy błąd pracownika?

    #17312
    dorotab
    Uczestnik

    Co najwyżej niegospodarność. Jeżeli piszesz, że wysłał do trzech firm, to pewnie są jakieś procedury. Jeżeli jesteś w stanie udowodnić, iż celowo wysłał zapytanie to tych właśnie firm – miał w tym interes ❓ /jeżeli podał kwotę jaka była przeznaczona na ten zakup to nic dziwnego, że za tyle zaoferowali :mrgreen: /, możnaby zastanowić się dopiero nad postawieniem tak poważnego zarzutu. Niestety w chwili obecnej jest to, moim zdaniem, co najwyżej j.w. i nierzetelne wykonywanie obowiązków /czyt. lenistwo – mógl przecież, jak napisał Scypion lepiej rozpoznać rynek – identyfikacja firm komputerowych nie jest dziś, aż tak skomplikowana, szczególnie, że zapewne nie był to pierwszy zakup tego typu – i wysłać np. do 5/. Możesz wskazać, że brak szczegółowych procedur – jak napisał Scypion – zagrożone jest ryzykiem niegospodarności i korupcji.

    #17313
    scypion
    Uczestnik

    Przestępstwo trzeba udowodnić. Przecież jest zasada do mniemania niewinności.

    Na twoim miejscu – rekomendowałbym zwiększenie wysyłanych zapytań do minimum 5, przy czym jeśli nie można do tylu wysłąć i otrzymać odpowiedzi – notatką stwierdzić, ze to niemożliwe.

    Zawsze na podstawie tego rozpoznana, co zrobiłeś – można stwierdzić, że zakup był niegospodarny i zmarnotrawiono środki UE i publiczne, albowiem można było dokonać go dużo taniej.

    Zmowe bardzo trudno udowodnić. A zmowe z podmiotem zewnętrznym – jeszcze trudniej.

    #17346
    Gosc – aw
    Uczestnik

    Witam,

    potrzebuję dalszych konsultacji bo mam wątpliwość co zrobić, a podejrzenie o wyłudzenie pieniędzy.

    Czy w przypadku podejrzenia wyłudzenia pieniędzy poprzez zawyżone koszty dostawy oraz faktury za usługi „konsultingowe” w ramach środków z dotacji UE powinno się – no właśnie , co zrobić?

    Mam przekonanie o tych zawyżonych kosztach i można to wykazać. Nby nie są to kwoty olbrzymie ale tu kilka tysięcy, tam kilkanaście tysięcy itd. I tak się zbiera…

    P.S.
    Sprawa dotyczy środków w projekcie dofinansowanym z UE.

    P.S.2
    Pamiętam sprawę wykrycia wyłudzeń w Opolu – z tego co kojarzę to wykrył to audytor ale nie wiem jak przeprowadził sprawę (czy to on złożył doniesienie do prokuratury czy ktoś inny, a może gdzieś indziej składał zawiadomienie).

    #17347
    scypion
    Uczestnik

    Sklepy komputerowe zawsze mają cenniki – na luźnych kartkach formatu A4. Zażądaj, by do każdego zakupu poniżej 14 000 euro był takowy dołączony (z pieczatką i podpisem kierownika sklepu).
    CHoć jeśli z tymże kierownikiem jest „dogadany” ten pracownik – to i tak niewiele da.
    Poza tym – może wpaść na próbie przerabiania cennika w momencie realizowania zakupu – ale wymaga to weryfikacji prawdziwości owego cennika. Sporo zachodu przy takim mechaniźmie kontrolnym, ale w ten sposób można próbować kogoś łapać.

Oglądasz 7 wpisów - 1 z 7 (wszystkich: 7)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.