środa, 2 grudnia, 2020

audytor urzędu a umowa zlecenie w jednostce organizacyjnej

Home Forum Sektory Samorządy audytor urzędu a umowa zlecenie w jednostce organizacyjnej

Oglądasz 12 wpisów - 1 z 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #23036
    anita74
    Uczestnik

    Pracuję jako audytor w Urzędzie w niepełnym wymiarze czasu pracy. Ponadto prowadzę działąlność gospodarczą – audyty, kontrole, doradztwo, usługi finansowe i księgowe. Jednostka organizacyjna Urzędu w którym jestem zatrudniona chce żebym zajęła się u nich kontrolą zarządczą – faktura na firmę lub umowa zlecenia. Czy patrząc na ustawę o pracownikach samorządowych będzie to zajęcie powodujące interesowność pracownika samorządowego?

    #23045
    terka
    Uczestnik

    Interesowność? Absolutnie nie.

    Ustawa mówi, że pracownik samorządowy:
    nie może wykonywać zajęć pozostających
    w sprzeczności lub związanych z zajęciami, które wykonuje w ramach obowiązków
    służbowych, wywołujących uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność
    oraz zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy.

    Czy byłoby to zajęcie stojące w sprzecznosci z zajeciami, które wykonujesz jako audytor?
    Zależy jak na to patrzeć. Bo z jednej strony ktoś może powiedzieć, że nie możesz oceniać kontroli zarządczej, jeśli się nią zajmujesz.
    Ale z drugiej strony, wszelkie działania, mające na celu poprawę realizacji zadań w jednostce, są korzystne zarówno dla jednostki, jak i dla jst. a więc i dla kierownika jst.

    Zatem sprzeczności z wykonywanymi zajeciami nie widzę.
    Czy byłoby to związane z zajęciami, które wykonujesz jako audytor?
    No, znowu zależy, jak na to patrzeć. są. Jedni będą stać na stanowisku, że audytor nie powinien zajmować się kontrolą zarządczą poza jednym – oceną k.z. Ale inni audytorzy uczestniczą czynnie w tworzeniu systemu k.z. w swoich jednostkach.
    więc może i są związane.
    Ale nie może być – moim zdaniem mowy o tym, że oprócz tego, że są związane, to powodują uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowaność.

    Takie jest moje zdanie.
    Ja – gdybym miała wolne moce przerobowe:wink: – porozmawiałabym z moim przełozonym, czyli kierownikiem jst, i uzyskała jego opinie, czy akceptuje fakt, że będę zajmować się kontrolą zarządczą w jednostce organizacyjnej.
    I tyle.

    #23049
    kikcloud
    Uczestnik

    Ręce opadają 👿 ❗ Nie idźcie tą drogą 😀

    #23050
    kules
    Uczestnik

    A według mnie niestety jest konflikt, przepraszam 🙁

    To co terka opisała to inna sytuacja, mniej kontrowersyjna bo tu KZ zajmujesz się w ramach wynagrodzenia które i tak dostajesz jako audytor, żadnego dodatku i korzyści finansowej nie masz za tą robotę (no chyba że gdzieś jest inaczej niż u nas, ale wątpię).
    A koleżanka ma dostać dodatkową kasę, uzyskać korzyść wymierną finansową. Jeśli jako audytor ocenia sposób sprawowania KZ w jednostce, w której sama to prowadzi za dodatkowe kasę to co by było gdyby musiała z jakiegoś powodu obiektywnie ocenić swoją pracę nad KZ jako niedostateczną? Zrobiła by to w obliczu groźby utraty dodatkowej pracy? Konflikt jak nic. A przecież mogła by w tej jednostce na zlecenie niewiele robić, kasę dostawać i oceniać się jako audytor, że świetnie tą działkę prowadzi, do czasu kontroli z zewnątrz. Ja wiem, że nie masz złych zamiarów, ale tu nie chodzi o zamiary, ale podejrzenie możliwości wystąpienia konfliktu interesów. Zresztą najlepiej porozmawiać z szefem, jeśli się zgodzi to rób to. To on ma ocenić czy konflikt jest czy go nie ma, nie ty, i weź to od niego na piśmie, ja tak robię z każdą dodatkową robotą (w obcych jednostkach). Z taką podkładką tak szybko mu się nie odwidzi w razie czego i nie będzie mógł ciebie łatwo zwolnić z powodu nagłego dostrzeżenia konfliktu interesów.

    #23051
    alice
    Uczestnik

    Jeżeli w jednostkach organizacyjnych Urzędu prowadzony jest audyt wewnętrzny przez audytora Urzędu, dla mnie branie dodatkowych pieniędzy za tzw. czynności doradcze może być uznane za nadużycie.

    #23052
    kikcloud
    Uczestnik

    Ok! To przypomnę:
    KODEKS ETYKI
    Kodeks etyki jest konieczny i wręcz nieodzowny dla audytu wewnętrznego, ponieważ sprawą podstawową jest zaufanie pokładane w udzielanym przez audyt obiektywnym zapewnieniu dla ładu organizacyjnego, zarządzania ryzykiem i kontroli.
    .. i dalej
    2.1. Nie będą uczestniczyć w jakichkolwiek działaniach lub wchodzić w relacje, które mogłyby naruszyć lub poddać w wątpliwość ich bezstronną ocenę. Takie uczestnictwo obejmuje działania lub relacje, które mogą stać w sprzeczności z interesami organizacji.
    2.2. Nie będą akceptować niczego, co mogłoby naruszyć lub poddać w wątpliwość ich profesjonalny osąd.
    2.3. Będą ujawniać wszystkie znane im istotne fakty, które – nie ujawnione – mogłyby zniekształcić sprawozdanie z badanej działalności.

    … a teraz Standardy
    1120 – Indywidualny obiektywizm
    Audytorzy wewnętrzni muszą być bezstronni i wolni od uprzedzeń. Muszą również unikać konfliktów interesów.

    Interpretacja:
    Konflikt interesów to sytuacja, gdy audytor wewnętrzny, jako osoba obdarzona zaufaniem, ma sprzeczne interesy zawodowe lub osobiste. Takie sprzeczne interesy mogą utrudniać audytorowi wykonywanie obowiązków w bezstronny sposób. Konflikt interesów istnieje nawet wtedy, gdy nie dochodzi do żadnych nieetycznych lub niewłaściwych działań. Może tworzyć wrażenie niestosownego zachowania, podważając zaufanie do audytora wewnętrznego, działalności audytu wewnętrznego i całego zawodu. Konflikt interesów poddaje w wątpliwość zdolność audytora do wykonywania zadań i obowiązków w obiektywny sposób.

    #23053
    kules
    Uczestnik

    Wchodzicie w etykę, standardy i tu wg. mnie sprawa jest jasna. Jak masz dylemat wątpliwości etyczne, to znaczy, że lepiej się za to nie brać.

    Ale autorka nie prosi o wykład, co do etyki ani o rozgrzeszenie, tylko o opinię jak jej zamiar ma się do konkretnego zapisu w ustawie o pracownikach samorządowych, gdzie kara jest bardzo jasno wskazana (automatyczne wyrzucenie z pracy) a o tym czy są przesłanki do jej wymierzenia, czy nie, decyduje szef jednostki i jego trzeba spytać o interpretację tej sytuacji. Ja bym się za to nie brał.

    #23054
    terka
    Uczestnik

    No i wytoczono armaty w postaci kodeksu etyki, standarów, etc, etc.:wink:
    Powiem szczerze, że czekałam na ten moment:wink:

    Wiem, znam stanowisko wielu audytorów, że kontrolą zarządczą to audytor nie powinien zajmowac się nawet w swoim Urzędzie. Bo to naruszenie obiektywizmu.
    Nie powinien opiniować wewnętrznych aktów prawnych, bo to naruszenie obiektywizmu.
    Może nie powinien doradzać, bo to też naruszenie obiektywizmu?
    Przeciez nie daj Boże, kierownik jednostki przychyli się do proponowanych przez audytora rozwiązań i wdroży je do stosowania, i jak ten biedny audytor ma potem to działanie ocenić???
    Przecież z załozenia (niektórych tu piszacych, jak mniemam) nie podda negatywnej ocenie tego, co sam doradził?

    Pozdrawiam łykendowo. 🙂

    #23056
    wojak
    Uczestnik
    #23070
    adela
    Uczestnik

    Czym innym jest uczestniczenie audytora w pozycji doradcy, czy pracy zespołu, który pracuje nad rozwiązaniem pewnych problemów, a czym innym wykonywanie konktretnych działań operacyjnych, które podlegają ocenie audytora. I branie jeszcze za to pieniędzy. Tu nie chodzi o żadną moralność, a o przestrzeganie standardów audytu wewnętrznego. A te jak wiadomo, w przeciwieństwie do standardów kontroli zarządczej są dla audytorów obowiązującym prawem. Jak szef powoływał zespół ds kontroli zarządczej, to mnie się pytali, czy mógłbym w takim zespole uczestniczyć. Czy nie będzie to w konflikcie z moimi standardami. Powiedziałem, że jak najbardziej mogę w takim zespole pracować i włączać się do działań w takim zakresie jak uznam, że nie narusza to mojego obiektywizmu i bezstronności w ocenach. Ostatecznie za kontrolę zarządczą na dwóch szczeblach odpowiada kierownik jednostki, a ja jako audytor uważam, że jestem od tego, by szefa wspomagać w racjonalnym i zgodnym z prawem działaniu. Ostatecznie uważam, że audytorzy wewnętrzni mają więcej wiadomości i profesjonalnej wiedzy na temat kontroli zarządczej i analizy ryzyka. I jako doradcy, mogą się wykazać i zyskać w swoich jednostkach zmianę w ich postrzeganiu przez innych (jeżeli dotychczasowa ocena jest niekorzystna, bo inni uważają audyt za zbędny balast jeszcze jednej kontroli).

    #23072
    terka
    Uczestnik

    Adela jest za czy raczej przeciw? 😀

    Sorry ale ja dziś wolno „chwytam”.

    #23073
    adela
    Uczestnik

    Ojej, to może ja za mętnie napisałem. Ale akurat siedziałem przy kończeniu sprawozdania z audytu, w którym strasznie chlastam za kompletny brak kontroli zarządczej w obszarze przeze mnie badanym. Jestem przeciw

Oglądasz 12 wpisów - 1 z 12 (wszystkich: 12)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.