środa, 25 listopada, 2020

Odpowiedz na: Audyt w wydziale budownictwa

Home Forum Sektory Samorządy Audyt w wydziale budownictwa Odpowiedz na: Audyt w wydziale budownictwa

#16600
Anonim
Nieaktywny

Witam
Właśnie jestem po zbadaniu organizacji pracy i struktury wydziału. U mnie to trochę skomplikowane, bo wydział ma jakby filię w innym mieście, o której nie ma mowy w regulaminie organizacyjnym 😕 . W głównej siedzibie jest elektroniczny obieg, a w filii już nie. Pokrzaczone to strasznie….
Informacje z powiatów przyszły dość licznie (w sumie 7 szt.) – nie spodziewałam się aż takiego odzewu. A swoją drogą to z jakiego jesteś województwa – śmiesznie byłoby, gdyby się okazało, że jesteśmy z tego samego 😉 . Ja jestem z mazowieckiego.
Przyznaję, że ja bardziej skupiam się na pozowleniach na budowę niż na innych, ponieważ są one najbardziej obwarowane przepisami i wydaje się ich najwięcej. Dlatego stworzyłam ścieżkę audytu dla tych decyzji, wylosowałam próbę 30 pozwoleń i na ich podstawie sprawdzam dalsze obszary. Muszę jednak przyznać, że już ta próba daje wiele do myślenia 🙂
A co do wstrzymywania biegu spraw w przypadku wydania postanowienia lub wezwania o uzupełnieniu braków to wynika to wprost z przepisów KPA i PB (coś w stylu, że do terminów wydania decyzji nie wlicza się opóżnień spowodowanych z winy strony lub innych przyczyn niezależnych od organu – chyba coś takiego… 🙂 . U mnie pojawił się w związku z tym problem dotyczący obliczenia faktycznego czasu trwania postępowania tzn. wydział wydaje postanowienie, w któym wzywa stronę do usunięcia braków w termnie 14 dni. Do tej pory było tak, że te 14 dni odliczało się od czasu trwania postępowania niezależnie od tego kiedy strona faktycznie uzupełniła dokumenty. Uważam, że nie powinno odliczać się całych 14 dni, a tylko tyle ile ich faktycznie było. Zasugerowałam więc wydziałowi, żeby robił adnotację o tym, kiedy strona uzupełniła braki. Dopiero to da nam podstawę do obliczenia faktycznego czasu trwania postępowania.
Nie wiem czy będziesz to sprawdzał, ale u mnie wystąpiły problemy w naliczaniu opłaty skarbowej tzn. do każdego pozwolenia na budowę doliczano 47 zł za zatwierdzenie projektu. Z tego co się orientuję, dużo starostw tak robi, a to postępowanie niewłaściwe.
Czeka mnie jeszcze sprawdzenie czy wydział przesyła do pinbu decyzje, ale już wiem, że z tym będzie kicha – decyzje przekazuje się nieregularnie, a w zasadzie tylko wtedy, gdy jest jakiś problem w sprawie. Z tego co się orientuję, to nawet część dokumentów pinb jest trzymana u nas w archiwum, bo tam nie mają miejsca 😯 . Masakra….
Naprawdę, jeżeli po tym audycie zdołam ich przekonać choćby w 40 % do zmiany postępowania – to będę szczęśliwa 🙂
Pozdrawiam