piątek, 3 lutego, 2023

art. 275 ust. 2 nuofp

Home Forum Sektory Samorządy art. 275 ust. 2 nuofp

Oglądasz 15 wpisów - 31 z 45 (wszystkich: 52)
  • Autor
    Wpisy
  • #18920
    ela
    Uczestnik

    terka napisała cyt.” … zwracaja sie do mnie z każdym problemem …”

    to wykorzystaj to jako udokumentowane zadania doradcze i będzie tak jak Wojak radzi,
    a może tak robisz?
    pozdrawiam

    #18921
    terka
    Uczestnik

    Robię:smile:
    Oczywiście nie w każdym przypadku, w małych, krótkich sprawach nie.

    #18922
    pawels
    Uczestnik

    [QUOTE BY= terka]
    Tak, tylko że nie do końca te ogłoszenia są w porzadku – wyrzucili z nich (pewnie niechcący) osoby z egzaminem MF.
    Może są w okolicy osoby z egzaminem, ale ich nie chcą, bo uważają, że nie spelniają kryteriów?

    [/QUOTE]
    Oj Terka chyba sama w to nie wierzysz, że oni odrzucają oferty osób z egzaminem MF. Tam się nikt nie zgłasza. Biegli nie są zainteresowani tą pracą dlatego, że:
    1. jest za mało płatna;
    2. nie znają się na temacie i się tego boją.
    A jeżeli ktoś ma chęć pośmiać się z procedury zatrudniania audytora to polecam lekturę ogłoszeń na stronie bip urzędu miejskiego w Trzciance (wielkopolska). 1 X ogłosili konkurs na aw, wpłynęła jedna oferta, podali komunikat, że spełnia ona kryteria obowiązkowe, przeprowadzili jakąś rozmowę kwalilifikacyjną, wybrali tę osobę – stosowny komunikat, zatrudnili i zorientowali się, że jednak nie spełnia kryteriów obowiązkowych (nie posiada żadnych uprawnień nawet egzaminu MF) no i klops :mrgreen: . Podali ogłoszenie, że jednak nie spełnia i ogłosili konkurs na rewidenta do kontroli wewnętrznej. Obowiązek audytu mają chyba od początku bo przekraczali już dawny próg 35.000.000 pln ale oczywiście nigdy takowego nie zatrudnili aż do teraz. Zatrudnią tę osobę jako rewidenta a audytora i tak będą potrzebować. Może ktoś złoży ofertę tak aby wprowadzić lekkie zamieszanie w ich szeregach?

    #18931
    anita
    Uczestnik

    no, a w jednym z samorządów w małopolsce w lutym będzie 2 lata jak miną termin składania ofert w konkursie na audytora (1/2 etatu). Sytuacja o tyle kuriozalna, że zgłosiła się tylko jedna osoba. Niesamowite.

    #18935
    pawels
    Uczestnik

    A niech tam poświęciłem się. Zadzwoniłem do Złocieńca i do Drawska Pomorskiego. Oczywiście moje przypuszczenia były w 100% trafne. Nawet za przeproszeniem pies z kulawą nogą nie pytał o te konkursy nie mówiąc już o złożonych dokumentach. Obydwie oferty na cały etat. Może być mniej – kwestia uzgodnień.
    Pozdrawiam

    #18939
    terka
    Uczestnik

    Rozminęłi się z prawdą w jednej z w/w gmin, jesli powiedzieli, że nikt nie pytał. Masz na to moje słowo honoru:smile: Jeśli to za mało,mogę przestawić biling z telefonu:wink:
    I nie jest prawdą, że nikt nie złożył dokumentów. Z tego co wiem, jedna osoba się zgłosiła (zdaje się, że na pierwszy nabór), ale nie spełniła kryterium posiadania uprawnień. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że ktoś kto nie posiada uprawnień audytora odpowiada na takie ogłoszenie. Ale co ja tam wiem o ludziach:wink:

    #18940
    pawels
    Uczestnik

    Oczywiście wierzę Ci, że tam dzwoniłaś. Rozbieżność w „zeznaniach” może wynikać z faktu, że rozmawiałem z pracownikami kadr a nie sekretarzami bo są na szkoleniu (w obydwu gminach znaczy lepsza impreza) aż do piątku. Najprawdopobniej moja rozmówczyni z gminy x (nie wiem do której dzwoniłaś) nie miała na ten temat wiedzy.
    A co do odrzucania ofert z naszymi egzaminami bądź innymi uprawnieniami to wybacz ale pachnie mi spiskową teorią dziejów.
    Już kiedyś o tym pisałem. W 2008 roku dzwoniła do mnie sekretarz z pewnej gminy z propozycją zatrudnienia u nich na 1/5 lub 1/4 etatu (miałem sobie wybrać). Sprawa doszła do tego etapu, że potargowałem się nawet o wysokość zatrudnienia. Ostateczna suma na jaką się zgodziła to 2200 brutto za 1/4 etatu. Ja się nie zdecydowałem (nie miałem chęci uczestniczyć w takiej fikcji).
    Jakoś trudno mnie przekonać, że na rynku jest wielu audytorów z uprawnieniami, którzy nie mają pracy w zawodzie.
    Są biegli rewidenci co prowadzą swoje biura ale oni się na tym nie znają. Są również inspektorzy kontroli skarbowej – pracują w UKS za ładne pieniądze bądź prowadzą biura podatkowe. A oni to już na 300% nie wiedzą co to takiego aw. Znam jednego osobiście to mój brat. Był nawet bardzo zdumiony jak go uświadomiłem do czego ma uprawnienia 😆

    #18941
    terka
    Uczestnik

    No, trafiłeś w sedno – jestem skażona spiskową teorią dziejów:wink:
    Ale tu nie ma to nic do rzeczy, nie twierdzę, że odrzucają osoby z uprawnianiami MF, bo nie mam na to żadnych dowodów. Wiem tylko, że ich nie umieszczają wśród uprawnień, jakie musi posiadać audytor. Ale nie obarczam odpowiedzialnością owych podmiotów, to MF gdzieś takich audytorów zagubił, zapewne zupełnie niechcący, w procesach legislacyjnych.

    Dzwoniłam do jednej z tych gmin rozważając pomysł zmiany miejsca zamieszkania(własnie w tamte okolice). Powiem tak – nie zachęciła mnie do podjęcia takiej decyzji rozmowa z przedstawicielem owej gminy. Poważnie. Nie wyrazono wcale ale to wcale ani krzty zadowolenia (delikatnie rzecz ujmując), że jest ktoś, kto jest chętny od już zamieszkać w okolicy, i może zgłosi swoją kandydaturę w naborze. Ale to pewnie znowu moja spiskowa teoria dziejów:wink:
    Ale moze po prostu nie lubią obcych?:wink:

    Faktem jest, że strasznie jestem ciekawa, jak będzie interpretowany i stosowany w praktyce przepis że naruszeniem dyscypliny jest niezatrudnienie audytora czy zawarcie umowy z usługodawcą. Jeśli jest tak, że na danym terenie faktycznie nie ma „wolnych” osób z uprawnieniami, co to ten wójt, burmistrz ma zrobić, żeby mu odpuszczono? Ogłaszać, ogłaszać, ogłaszać nabór. Ile razy? Dwa, a moze na okrągło?

    #18942
    wojak
    Uczestnik

    Sprawa jest prosta, choć fundamentalna! Otóż, w moim przekonaniu popartym doświadczeniem, wielu samorządom nie zależy na zatrudnianiu audytora, bo jest on spoza lokalnego układu władzy! Zabiera kasę, wtrąca się do wszystkiego i jeszcze nic mu nie można zrobić, za nic nie odpowiada! Jeśli w „luw” znajdzie się osoba z papierami, to z pewnością zostanie zatrudniona i to za godziwe pieniądze! W samorządach, gdzie rządzą sekretarze aw nie ma szans! Dotychczas nie ma bata na wójta, czy innego „…”, a poza tym to towarzystwo tak się wyćwiczyło w „stanowieniu lokalnego prawa”, że tylko pozazdrościć tej swoistej inteligencji!
    Generalnie problem audytu wewnętrznego jest problemem świadomości rządzących państwem, kierowników jednostek, urzędników i w ogóle społeczeństwa. Zdecydowana większość nie ma pojęcia, o co naprawdę chodzi w audycie wewnętrznym i permanentnie, z uporem maniaka twierdzi, że audyt, to KONTROLA! Nie oszukujmy się – większość audytorów wewnętrznych też tak ma zakodowane.
    Na dobrą sprawę, osoby, które z racji zajmowanych stanowisk powinny zajmować się audytem (DAW MF) też mają małą siłę przebicia. Jeszcze gdy był pan Augustyn Kubik, była nadzieja, że coś z tego będzie. Obecnie mglisto widzę przyszłość aw…

    #18943
    pawels
    Uczestnik

    Terka najlepiej złapać 1/2 w Złocieńcu i 1/2 w Drawsku Pomorskim to jedynie „rzut beretem”. 😆
    Mam nadziej, że się nie obrażasz o tę spiskową teorię dziejów. Nie miałem najmniejszej chęci aby Cię urazić.

    #18945
    terka
    Uczestnik

    🙂
    Nie obraziłam się. Ale nie zamierzam na razie zmieniać miejsca zamieszkania i szukać tam pracy audytora. Jakoś tak mi się zdaje, że jednak Wojak w swoim ostatnim poście ma racje – niekoniecznie za fajny pomysł samorządowcy uważają konieczność prowadzenia audytu. Przyjdzie taki i wtrącać się będzie:wink:
    A już na pewno mowy nie ma, bym kiedykolwiek przyjeła prpozycję pracy w dwóch gminach po pół etatu. Juz o tym pisałam – pól etatu w takiej jednostce, jak gmina, to pomyłka.
    Z moim doświadczeniem i wiedzą znajdę innego rodzaju zajęcie, jeśli z jakiś powodów nie da się pracować w zawodzie, ale dwie gminy w niepełnym wymiarze mi absolutenie nie leżą.

    Przy okazji pytanie – moze jest wsród nas ktoś, kto pracuje na mniej niż cały etat w dwóch gminach i podzieli się swoimi doświadczeniami – da się tak pracować? Bo moze ja sie mylę, wszak oceniam sytuację jedynie przez pryzmat swoich doświadczeń.

    #18953
    wojak
    Uczestnik

    Kochani, zauważcie proszę, że w jst wcale nie chodzi o audyt wewnętrzny, ale jedynie o „listek figowy” chroniący przed dyscypliną fp. Taki „wójt” jest sam sobie wyrocznią w sprawach audytu, i ministrem finansów, i ministrem działowym, i komitetem audytu! Audyt środków unijnych i tak zrobią ci z KS. NIK, RIO i UW we wszystkich innych dziedzinach. Czego więc taki „wójt” może się obawiać, kiedy Rada Gminy, to jego ludzie? Oponęci mogą mu nakukać, jak wyjdzie za stodołę (przepraszam, ale ponosi mnie, jak sobie wyobrażę tę naszą „wadze gminnom”).
    Myślę sobie, żeby brać połówki usługowo i… jaki pan taki kram! Skoro „ustawodawca” dopuszcza w uofp dwa standardy, to „nie chcem, ale muszem”! No bo kto zweryfikuje ten audyt… ten wszechwiedzący i wszechwładny omnibus”wójt”?

    #18955
    kikcloud
    Uczestnik

    a nie mówiłem, że zatęsknimy jeszcze do starego dobrego GIAW”a 😉

    #19272
    kules
    Uczestnik

    pozwólcie, że odkopię historyczny wątek, zmienił się rok i ustawa nowa

    Zastanawiam się nad nowymi możliwościami, kuszą. Mam etat, z którego nie zrezygnuję, ale myślę, że można by wziąć dodatkowo jedno zleconko. W okolicach pojawiły się jednostki, które pechowo przekroczyły próg, no i z rozmów z ich szefami wynika, że chętnie przyjęli by kogoś kogo znają i kto im problem załatwi.

    Główną zaletą dla mnie dodatkowej roboty na zlecenie i obracania się nowych jednostkach jest samoobrona przed skapcieniem i zostaniem starym nieruchawym urzędasem, który do emeryturki przepracuje w tej samej jednostce z wygody i pogłębiającego się z wiekiem lenistwa, zatracając ochotę do zmian.
    Kasa też się liczy, ale zapewne szału spodziewać się nie można (pewnie można powalczyć o tyle co dostaje radca prawny na zleconko zatrudniony) i raczej bogatszy dzięki temu się nie stanę istotnie.

    Podjął ktoś z was już pracę na zlecenie w jst? Bo oprócz wysokości wynagrodzenia pojawiają się inne kwestie praktyczne do rozstrzygnięcia, może ktoś z was ma dobry wzór umowy na świadczenie takiego audytu.
    Nie ukrywam, że się waham, czy w to iść, ale może to jest szansa na przyszłość, bo przez kryzys w naszych obecnych miejscach pracy możemy zapomnieć przez długi czas o podwyżkach.
    🙂

    #19280
    kikcloud
    Uczestnik

    Ty jak ten stary baca, którego pobili na weselu i żone mu zgwałcili. Żona chce iść na poprawiny, a on się waha. Nie wahaj się ❗ 😀

Oglądasz 15 wpisów - 31 z 45 (wszystkich: 52)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.